Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. “Polacy będą dłużej czekać”
W niedzielnym programie “Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News Marcin Przydacz mówił, że według jego wiedzy wiosną mogło dojść do przekazania Ukrainie deficytowych rakiet do Patriotów. Odniósł się w ten sposób do doniesień krążących od soboty i podkreślał, że mowa o pociskach PAC-3MSE.

Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. “Polacy będą dłużej czekać”
Polityk wyjaśniał, że produkcja tych rakiet w USA obarczona jest długim czasem oczekiwania, a Polska miała znajdować się wyżej w kolejce niż Ukraina. Według niego rząd miał ustąpić miejsca Ukrainie, co może wydłużyć termin dostaw dla polskiej obrony powietrznej.
– Niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach – powiedział Przydacz w Polsat News.

Pytany o szczegóły terminu, Przydacz zastrzegł, że nie zna dokładnej daty podjęcia decyzji. Wskazał jednak, że miało to nastąpić w tym roku, prawdopodobnie między wczesną a późną wiosną. Dodał, że według jego informacji "zostało to zweryfikowane".
– Amerykanie produkują te rakiety. Wiadomo, że jest długa kolejka. Trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce. Ukraińcy byli za nami. I rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce. Tak że Polacy będą dłużej czekać – dodał Przydacz w niedzielnym “Śniadaniu Rymanowskiego”.

MON odpowiada. “Lista donacji jest niejawna”
Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał redakcji Polsat News, że “lista przekazywanych donacji jest niejawna”. Przydacz zaznaczył jednocześnie, że wspiera politycznie Ukrainę w walce z Rosją, ale jego zdaniem takie działania powinny mieć wymiar transakcyjny i zapewniać Polsce ekwiwalent.
Dyskusja nabrała tempa po wpisie jednego z liderów Konfederacji Krzysztofa Bosaka na platformie X. Polityk napisał, że w marcu, bez wiedzy Sejmu, rząd miał oddać Ukrainie trudne do zdobycia pociski przechwytujące do systemów Patriot, oceniane jako zdolne do zwalczania rakiet Iskander rozmieszczonych w obwodzie królewieckim.
Również w rozmowie z Kanałem Otwartym na YouTube pułkownik rezerwy Piotr Lewandowski stwierdził, że Polska przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot. – Polacy też trochę tych Patriotów przekazali, które są dla nas bardzo cenne i wcale nie tanie – powiedział wojskowy.