18 June, 2026

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję

Sprawa oskarżeń o mobbing i złe traktowanie pracowników w Biurze Rzecznika Praw Dziecka kierowanym przez Monikę Hornę-Cieślak miała zostać szczegółowo omówiona w Sejmie w środę. W tym celu zorganizowano połączone posiedzenie komisji do spraw dzieci i młodzieży oraz komisji polityki społecznej i rodziny.

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję

Jak ustaliła reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska, zaplanowane procedury zostały całkowicie zablokowane z powodów formalnych. Kluczową rolę odegrał tu wniosek posła Marcina Józefaciuka o niedyskutowanie na ten temat w trakcie obrad. Został on przegłosowany głosami samego wnioskodawcy oraz członków Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji.

Co więcej, ta sama większość sprzeciwiła się wcześniejszej decyzji przewodniczącej o utajnieniu całego posiedzenia. W związku z tak rozłożonymi głosami obrady trwały jedynie chwilę, a uczestnicy nie mieli możliwości zadawania pytań czy omawiania jakichkolwiek szczegółów całej sprawy.

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję"Nikt już jej nie zaufa". Komentarze po reportażu o RPD Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję

Kulisy zablokowanego posiedzenia zrelacjonowała w rozmowie ze stacją TVN24 posłanka Nowej Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic.

– W takich sytuacjach zawsze są podawane informacje, które mogą być ujawnieniem czyjejś tożsamości, czyjejś sytuacji prawnej. Więc takie posiedzenie powinno być zamknięte – oceniła parlamentarzystka, komentując brak utajnienia obrad.

Kucharska-Dziedzic wytłumaczyła, dlaczego Rzecznik Praw Dziecka nie przedstawiła ostatecznie obszernej relacji na temat sytuacji swoich pracowników. – Złożyła wniosek o to, żeby nie było dyskusji w ogóle, żeby tylko wysłuchać wystąpienia pani rzecznik. Jako że już to było posiedzenie, które nie było zamknięte, pani rzecznik ograniczyła się do przedstawienia wąskich informacji na temat stanu zatrudnienia i poziomu wynagrodzenia pracowników – wyjaśniała posłanka Lewicy.

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję

Przez decyzje formalne obecni na sali zaproszeni przedstawiciele ministerstw oraz innych instytucji nie mogli wziąć aktywnego udziału w debacie ani zadawać pytań. – Dzisiaj poziom absurdu wystrzelił na poziomy dotąd na komisjach raczej niespotykane – oceniła gorzko Anita Kucharska-Dziedzic w rozmowie z TVN24.

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzjęPodejrzenia o mobbing w biurze RPD. Posłowie chcą wyjaśnień

Oskarżenia o mobbing w BRPD. Reportaż TVN24 odsłania kulisy

Zwołanie sejmowych komisji było bezpośrednim następstwem materiałów opublikowanych na łamach TVN24+. Dziennikarka portalu tvn24.pl Justyna Suchecka oraz reporterka “Czarno na białym” Agata Listoś-Kostrzewa przedstawiły wstrząsające historie osób pracujących w Biurze Rzecznika Praw Dziecka.

Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzję Brak debaty o aferze w BRPD. Posłowie podjęli zaskakującą decyzjęCel nie uświęca mobbingu [OPINIA]

Blisko 20 rozmówców potwierdziło przypadki mobbingu, wymuszania nocnej pracy, paraliżującego stresu i powszechnego wypalenia zawodowego, a nawet myśli samobójczych wśród podwładnych Moniki Hornej-Cieślak. Jedną z głównych ofiar okazał się osobiście zrekrutowany przez rzeczniczkę prawnik Łukasz Korzeniowski. Mężczyzna skierował już sprawę na drogę cywilną, domagając się oficjalnych przeprosin i finansowego zadośćuczynienia za doznane w pracy krzywdy.

Podobne artykuły