USA wydały Irańczyków? Prawnik o chęci “masowych deportacji”
Sprawa dotyczy rzekomej i prowadzonej poza prawem współpracy amerykańskich służb celnych z przedstawicielami irańskich władz. O wniesieniu skargi poinformowała agencja Associated Press.
Wśród pozwanych o naruszenie obowiązujących od lat 90. przepisów federalnych znalazł się sam Departament Stanu, urzędujący w nim sekretarz Marco Rubio oraz amerykański minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin. Skarga sformułowana została przez prawników współpracujących na co dzień z irańsko-amerykańskimi organizacjami pozarządowymi oraz kancelarię Public Citizen Litigation Group.

Z zarzutów wynika, że od marca 2025 r. amerykański Departament Stanu – przy wykorzystaniu kanałów placówki Pakistanu – organizował cykliczne spotkania z irańskimi urzędnikami. Podczas narad Amerykanie mieli świadomie udostępniać niezwykle szczegółowe, a wręcz wrażliwe dane (pochodzące prosto z oficjalnych wniosków azylowych) na temat poszczególnych irańskich obywateli przeznaczonych do deportacji. Były to kluczowe detale zdradzające irańskim służbom motywację imigrantów (wynikającą najczęściej ze strachu przed represjami w państwie islamskim z racji orientacji seksualnej, potajemnej konwersji na chrześcijaństwo czy z powodu jawnego wspierania potężnych antyrządowych protestów z 2022 r.).
Prawnicy: Służby zmuszały do spotkań, by pozbyć się ludzi
Agencja AP zwraca uwagę, że przekazanie wrażliwych deklaracji naraziło te osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo po odesłaniu do kraju. Autorzy pozwu uważają ponadto, że amerykańscy urzędnicy posunęli się znacznie dalej niż do samej wymiany informacji.

Według relacji prawników funkcjonariusze ICE (Urząd Imigracyjny i Celny) bezwzględnie zmuszali zamkniętych w ośrodkach detencyjnych Irańczyków do odbywania bezpośrednich, konfrontacyjnych spotkań z oficjelami władz w Teheranie. Przedstawiciele obcego reżimu mieli w trakcie przesłuchań udowadniać bardzo rozległą wiedzę na temat deklaracji złożonych przez poszczególnych “uciekinierów” w procedurze azylowej (także po uderzeniach izraelsko-amerykańskich na Iran w bieżącym roku). Według szacunków w roku ubiegłym uwięziono w ośrodkach zamkniętych na terenie USA nawet około 600 Irańczyków.
– Pomimo trwającej wojny z Iranem, ta administracja wydaje się być bardziej zdeterminowana do przeprowadzania masowych deportacji niż do ochrony ludzkiego życia – oświadczył cytowany prawnik Michael Kirkpatrick z Public Citizen Litigation Group. W pozwie zażądano natychmiastowego zaprzestania tych praktyk oraz powołania nadzorczej, niezależnej instytucji kontrolującej.

Warto przy tym odnotować, że jesienią minionego roku władze Iranu same publicznie potwierdziły “osiągnięcie odpowiednich porozumień” z administracją Donalda Trumpa w kwestii przymusowego odsyłania ludzi (pula obejmowała w tamtym czasie około 400 obywateli kraju). Dziennikarze prestiżowego dziennika “New York Times” zebrali następnie ustalenia świadczące o tym, że na liście pierwszych kilkudziesięciu zrealizowanych na Wschód deportacji znaleźli się ludzie poddani wcześniej procedurze ochrony międzynarodowej. Działo się to w okresie tuż po brutalnych egzekucjach i krwawym odwecie reżimu za antyrządowe zamieszki.