“Szarpał za klamki”. Tak zachowywał się nożownik, prokuratura ujawnia
– Od tego zdarzenia minęło mniej niż 24 godziny. Śledztwo jest cały czas prowadzone, są wyjaśniane okoliczności. O pewnych rzeczach nie mogę mówić. Zresztą pewne okoliczności nie zostały jeszcze sprawdzone – mówił prokurator. – W dniu dzisiejszym w prokuraturze wszczęliśmy śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa czterech osób. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 8 lat do dożywocia włącznie – dodawał.

Okoliczności ataku
Policja podawała już wcześniej, że napastnik znajdował się pod wpływem narkotyków. Prokurator dodał, że 19-latek nigdy wcześniej nie był pacjentem oddziału, w którym doszło do ataku. – Okoliczności wskazują, że nie znał i prawdopodobnie nigdy nie widział pokrzywdzonych. Były to zupełnie przypadkowe osoby – zaznaczył prokurator.
Napastnik w trakcie przesłuchania “zasłaniał się niepamięcią”. – Planujemy wystąpić z wnioskiem do sądu o jego tymczasowe aresztowanie – dodał prokurator. – Nie mamy żadnych informacji, które by potwierdzały, że na tym oddziale kiedykolwiek była leczona jakaś bliska mu osoba – podkreślił.

Przeszukano mieszkanie napastnika, jednak nie ujawniono szczegółów. W momencie ataku nożownik nie miał przy sobie żadnych środków psychoaktywnych ani substancji nielegalnych.
Zabezpieczono nóż kuchenny o długości 15 cm, który posłużył napastnikowi do ataku.
Lato wystartowało – a z nim upały, w które trudno uwierzyć, kolejki bez końca i ceny, od których robi się gorąco. Słupek rtęci pobił rekord twojego miasta? Stoisz w korku, który nie ruszył się od godziny? A może upał daje się we znaki tam, gdzie nie powinien – na zatłoczonym SOR-ze, w przegrzanym pociągu, w miejscu bez wody i cienia? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl.