Było chlubą Trumpa. “Aligatorowe Alcatraz” zostanie zamknięte
W czwartek gubernator Florydy Ron DeSantis poinformował na konferencji prasowej o zamknięciu ośrodka detencyjnego dla imigrantów określanego jako “aligatorowe Alcatraz”. Wcześniej w mediach krążyły pogłoski o zakończeniu działania tej budzącej kontrowersje placówki.
– Aligatorowe Alcatraz spełniło rolę, do której zostało zaprojektowane – oświadczył republikański gubernator. Według DeSantisa przez ośrodek przeszło do tej pory 21 tys. osób, które następnie deportowano.
To koniec Aligatorowego Alcatraz
Polityk przekazał, że spodziewa się całkowitego demontażu obiektu w ciągu tygodnia lub dwóch. Powtórzył przy tym, że ośrodek od początku miał mieć wyłącznie tymczasowy charakter.

Stacja CBS News na początku tygodnia poinformowała, że firmom odpowiadającym za funkcjonowanie placówki polecono rozpoczęcie prac mających na celu zamknięcie ośrodka. Wcześniej amerykańskie władze przekazały, że wszyscy zatrzymani imigranci przebywający w ośrodku zostali przeniesieni do innych placówek. Według CBS część osób deportowano do krajów trzecich.
Władze wyjaśniały te działania rozpoczynającym się sezonem huraganów. Associated Press zauważyła jednak, że placówkę otwarto 11 miesięcy temu, również w trakcie sezonu huraganowego; na Florydzie okres ten zaczyna się w czerwcu i trwa do listopada.
Kontrowersyjny ośrodek dla imigrantów
Jak zauważyła CBS News, przedsięwzięcie warte 1,2 mld dolarów było przedstawiane przez DeSantisa i prezydenta Donalda Trumpa jako model do naśladowania dla innych stanów. Według stacji o zamknięciu obiektu przesądziły wysokie koszty jego utrzymania. Warunki panujące w ośrodku ostro krytykowali prawnicy, rodziny zatrzymanych oraz organizacje broniące praw człowieka.

Placówka, otoczona mokradłami pełnymi aligatorów i pytonów, powstała latem ubiegłego roku na terenie dawnego lotniska szkoleniowego. Associated Press przekazywała, że przetrzymywani skarżyli się m.in. na utrudniony kontakt z prawnikami oraz bardzo złe warunki sanitarne.
Według relacji cytowanych przez AP w jedzeniu znajdowano robaki, toalety nie działały prawidłowo, a podłogi bywały zalewane wodą zmieszaną z nieczystościami. Zatrzymani opisywali też plagę komarów i innych insektów w ośrodku.