Sojusz wojskowy trzech potęg. “Każdy atak zbrojny”
W piątek w Mekce doszło do podpisania wspólnej umowy obronnej. Dokument sygnowali następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Mohammed bin Salman, premier Pakistanu Shehbaz Sharif oraz prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Pakistańskie ministerstwo spraw zagranicznych zapewniło, że pakt nie jest wymierzony przeciwko żadnemu podmiotowi.
“W obliczu zaostrzonych napięć militarnych i konfliktów na Bliskim Wschodzie umowa służy pogłębieniu współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa” – przekazał w oficjalnym oświadczeniu resort dyplomacji Pakistanu.
Z informacji agencji Reutera wynika, że w dokumencie zapisano zasadę obrony zbiorowej. Założono w niej, że “każdy atak zbrojny” na którekolwiek z państw sygnatariuszy “będzie traktowany jako atak na wszystkie kraje”. Sygnatariusze zadeklarowali również, że ich celem jest “wzmocnienie zbiorowego bezpieczeństwa oraz promowanie pokoju, bezpieczeństwa i stabilności w regionie i poza nim”.
Czysto defensywny charakter paktu wojskowego
O szczegółach wojskowego sojuszu opowiedział anonimowy przedstawiciel władz Turcji, do którego dotarli dziennikarze agencji Reutera.
– Umowa zawiera klauzulę o zbiorowej obronie – potwierdził urzędnik.
Rozmówca dodał, że porozumienie “ma charakter czysto defensywny”, a państwa zobowiązały się do wzajemnego wsparcia “jedynie w zakresie obrony”. Turecki przedstawiciel zapewnił jednocześnie, że pakt pozostaje “otwarty dla innych krajów regionu i nie unieważnia ani nie zastępuje żadnych istniejących porozumień dwustronnych lub wielostronnych”.
Konflikt z Iranem i siła państw muzułmańskich
Nowy traktat zbiega się w czasie ze wzmożonymi działaniami zbrojnymi w regionie. W ostatnich tygodniach Iran oraz jego szyiccy sojusznicy zintensyfikowali ostrzał terytorium Arabii Saudyjskiej i innych w większości sunnickich państw Zatoki Perskiej. Turcja i Pakistan angażują się ponadto w proces mediacji między Teheranem a Stanami Zjednoczonymi w trwającej od 28 lutego wojnie.
Analitycy zwracają uwagę na potężny potencjał sygnatariuszy porozumienia. Arabia Saudyjska jest jednym z największych globalnych eksporterów ropy naftowej i najważniejszym krajem Zatoki Perskiej. Pakistan dysponuje własnym arsenałem nuklearnym, a Turcja posiada jedną z najliczniejszych armii na świecie i drugą co do wielkości siłę w strukturach NATO.
– Symbolika polityczna szczytu jest znacząca. Trzy najbardziej wpływowe państwa świata muzułmańskiego spotykają się w momencie wzmożonej niepewności, demonstrując rosnącą gotowość regionalnych i średnich mocarstw do ściślejszej koordynacji w kwestiach bezpieczeństwa – powiedział agencji Reutera Abdulaziz Sager z saudyjskiego ośrodka analitycznego Gulf Research Center.