PiS do reszty zgłupiał ścigając się z Braunem [OPINIA]
PiS zapowiedział, że w celu realizacji programu stworzone mają być specjalne “centra deportacji”. Jak jednak w szczegółach ma wyglądać wyszukiwanie ludzi mających do nich trafić?
Czy policja będzie chodzić po ulicach, wsłuchiwać się czy ktoś nie mówi ze wschodnim akcentem, a następnie legitymować czy nie ma przypadkiem ukraińskiego paszportu – białoruski albo rosyjski będą w porządku – i czy posiada zatrudnienie? Czy w okresie, gdy Polska coraz intensywniej poddawana jest hybrydowym atakom ze strony Rosji służby naprawdę nie mają lepszych rzeczy do roboty niż ścigać bezrobotnych Ukraińców w wieku poborowym? Czy też PiS do wyłapywania bezrobotnych Ukraińców planuje oddelegować Bąkiewicza i jego “obrońców granic”? Do pomocy chętni byliby też na pewno kamraci od Jaszczura. A może przewidziane będą jakieś nagrody finansowe za zadenuncjowanie niepracujących Ukraińców?
![PiS do reszty zgłupiał ścigając się z Braunem [OPINIA]](/wp-content/uploads/2026/08/pis-doreszty-zgupia-cigajc-si-zbraunem-opinia-288ca8e.jpg)
Kompletnie nieprzemyślana jest też formuła “wszyscy niepracujący Ukraińcy w wieku poborowym”. Są przecież osoby pracujące w branżach, gdzie praca ma charakter sezonowy lub projektowy – budowlanka, rolnictwo, rozrywka – czy mamy je deportować, gdy na miesiąc, dwa znajdą się bez pracy? Co ze studentami, często płacącymi za naukę w Polsce? Albo z osobami opiekującymi się starszymi krewnymi albo dziećmi – choć rzadziej niż kobiety, czasem zajmują się tym też mężczyźni. Co z mężczyznami, którzy z różnych przyczyn nie są zdolni do służby wojskowej? Czy Tobiasz Bocheński chce deportować na front także osoby niewidome? Albo muszące poruszać się na wózku? Czy też w centrach deportacji PiS planuje też umieścić komisje medyczne, klasyfikujące kto ma trafić na front a kto nie?
Fatalnie skutki społeczno-gospodarcze
Niezależnie od tego wszystkiego, nie ma żadnego powodu, dla którego polskie państwo miałoby się angażować w podobny wysiłek. “Niepracujący Ukraińcy w wieku poborowym” nie są źródłem żadnych istotnych społecznych problemów w kraju – są nim antyukraińsko zradykalizowani obywatele Polski. Bezrobocie wśród Ukraińców w Polsce jest zresztą niższe niż średnia krajowa, jak podaje wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk, 95 proc. Ukraińców w wieku poborowym w Polsce pracuje.
Nie mamy też problemów z masową przestępczością wśród Ukraińców – w zeszłym roku odpowiadali oni tylko za 1,3 proc. przestępstw popełnionych w kraju. Deportacja cudzoziemców, którzy popełnili tu przestępstwa, to jak najbardziej racjonalna polityka, ale nie ma żadnych przesłanek dla prewencyjnych masowych deportacji wszystkich Ukraińców bez pracy w imię bezpieczeństwa. Trudno też przypuszczać, by niepracujących Ukraińców w wieku poborowym było aż tyle w Polsce, by ich deportacja realnie pomogła wysiłkowi zbrojnemu Ukrainy – Kijowowi bardziej przydadzą się Patrioty.
![PiS do reszty zgłupiał ścigając się z Braunem [OPINIA]](/wp-content/uploads/2026/08/pis-doreszty-zgupia-cigajc-si-zbraunem-opinia-53d6931.jpg)
Polityka, jaką proponuje PiS miałaby za to potencjalnie fatalne skutki gospodarcze i społeczne. Demografia jest jaka jest i polski rynek pracy potrzebuje pracowników z zagranicy. W naszym interesie jest, by jak najwięcej Ukraińców zostało jak najdłużej w kraju, bo realistycznie nie będzie lepiej integrującej się masowej migracji. Tymczasem pomysł PiS może zadziałać jako zachęta dla Ukraińców do wyjazdu do innego państwa – gdzie nie grozi im deportacja, jeśli na jakiś czas stracą pracę. A jeśli Ukraińcy zaczną wyjeżdżać, to albo musimy pogodzić się z uderzeniem w nasze PKB – bo nie będzie komu go wypracowywać – albo z koniecznością ściągania migracji z jeszcze bardziej kulturowo odległych obszarów niż Ukraina.
Zawieszenie nad każdym Ukraińcem w wieku poborowym groźby deportacji w wyniku utraty pracy uczyni z nich de facto pracowników drugiej kategorii. Takich, którzy, obawiając się zwolnienia i groźby deportacji, będą musieli się godzić na gorsze warunki pracy: niższe stawki, nieopłacone nadgodziny, pracę w niebezpiecznych warunkach, bez wymaganych prawem środków bezpieczeństwa.
Istnienie na polskim rynku pracy dużej grupy tak zdesperowanych pracowników może pogorszyć warunki zatrudnienia wszystkim pozostałym – zwłaszcza tym wykonującym najprostsze prace. Czy PiS zgłaszając swoją propozycję pomyślał w ogóle o tych wszystkich efektach?
![PiS do reszty zgłupiał ścigając się z Braunem [OPINIA]](/wp-content/uploads/2026/08/pis-doreszty-zgupia-cigajc-si-zbraunem-opinia-246689c.jpg)
Z Braunem PiS i tak nie wygra
Jak można przypuszczać, nie. W propozycji deportacji Ukraińców chodzi bowiem wyłącznie o to, by ścigać się z Braunem. Problem dla PiS jest taki, że z Braunem i tak nie wygra. Lider Korony zawsze będzie w stanie przelicytować partię Kaczyńskiego w antyukraińskim radykalizmie i wszelkim innym.
PiS ciągle ma ogólnie przyzwoitych wyborców, których taka propozycja głęboko zniesmaczy i zniechęci do partii – a ci mają alternatywę w postaci Rozwoju Plus. Licytacja z Braunem skończy się tak, że PiS – by zacytować samego Jarosława Kaczyńskiego – “cnotę straci rubelka nie zarobi”.
PREMIUM Zapisz się na newsletter!
Zapisz mnie