Słońce znów mocniej przygrzeje. Nadchodzi wielkie ocieplenie
Zupełnie inny charakter będzie miała aura w regionach wschodnich i północno-wschodnich. Suwalszczyzna, Podlasie oraz Mazury (rejon Suwałk, Białegostoku i Olsztyna) znajdą się pod wpływem chłodniejszego powietrza, gdzie temperatura maksymalna wyniesie od 15 do 16 st. C. Chłód nie odpuści także w rejonach podgórskich – na Podhalu termometry wskażą zaledwie 11 st. C.

Weekend przyniesie przełom
W piątek 10 lipca i w sobotę 11 lipca ocieplenie zacznie śmielej wkraczać w głąb kraju. W piątek na zachodzie, w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego, Zielonej Góry oraz Legnicy, temperatura wzrośnie do 25 st. C. W centrum kraju, m.in. w Warszawie i Radomiu, odnotujemy 22 st. C, natomiast na wschodnich krańcach (w okolicach Białegostoku, Lublina i Chełma) słupki rtęci podskoczą do 18-19 st. C. Podhale wciąż pozostanie najchłodniejsze z temperaturą 14 st. C.
Prawdziwy alert pogodowy dla miłośników plażowania i wypoczynku na świeżym powietrzu nadejdzie jednak wraz z początkiem weekendu. W sobotę ciepłe masy powietrza rozleją się po niemal całej Polsce:
- Na zachodzie (województwa lubuskie i dolnośląskie, m.in. Słubice, Krosno Odrzańskie, Głogów) termometry wskażą już 26 st. C.
- W pasie środkowym – od Pomorza Gdańskiego i Kujaw, przez Wielkopolskę, aż po Górny Śląsk i Małopolskę (Gdańsk, Toruń, Bydgoszcz, Katowice, Kraków) – temperatura wyniesie 22 do 23 st. C.
- Cieplej zrobi się również na wschodzie kraju (Podlasie, Lubelszczyzna), gdzie zobaczymy 20 do 21 st. C.
- W Tatrach i Karkonoszach temperatura przekroczy barierę piętnastu stopni, osiągając w rejonie Zakopanego 16 st. C.

Niedzielny przedsmak gorąca
Niedziela 12 lipca będzie bezpośrednim wstępem do poniedziałkowej kulminacji ciepła. Tego dnia cała zachodnia połowa kraju znajdzie się w strefie temperatur przekraczających 25 kresek.
Prawdziwie letnia, gorąca atmosfera zapanuje w województwie lubuskim i zachodniopomorskim, gdzie termometry wskażą 27-28 st. C. Ciepło, bo 24 st. C, będzie w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku oraz na Pomorzu (Poznań, Wrocław, Koszalin). W pasie centralnym i wschodnim – obejmującym Mazowsze, Ziemię Łódzką, a także Lubelszczyznę i Podkarpacie (Warszawa, Łódź, Lublin, Rzeszów) – powietrze ogrzeje się do 21-22 st. C. Najchłodniejszym punktem na mapie Polski pozostanie niezmiennie południowy rejon podgórski z temperaturą na poziomie 14 st. C.
Eksplozja ciepła w poniedziałek. Słupek rtęci poszybuje do 27 st. C
Prognoza na poniedziałek 13 lipca nie pozostawia złudzeń – to będzie najcieplejszy dzień w całym omawianym okresie. Czeka nas potężne uderzenie gorąca, które swoim zasięgiem obejmie praktycznie całą Polskę.

Maksymalne wartości temperatury sięgną 27 st. C. Co ciekawe, tak wysokie wartości odnotujemy w dwóch skrajnych regionach kraju:
- Na zachodzie: w pasie od Szczecina, przez Gorzów Wielkopolski, Zieloną Górę, aż po Legnicę.
- Na wschodzie: w rejonie Lublina, Zamościa, Białej Podlaskiej oraz na Podlasiu.
W pozostałych regionach kraju niewiele chłodniej. Mieszkańcy Kujaw, Mazowsza, Małopolski oraz Podkarpacia będą mogli cieszyć się temperaturami rzędu 24 do 26 st. C. Nawet na zazwyczaj chłodniejszym północnym wschodzie Polski, w rejonie Suwałk i Giżycka, termometry wskażą 21 st. C. Na Podhalu poniedziałkowe popołudnie przyniesie najwyższą temperaturę całego okresu prognozy – 17 st. C.