Są pełne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Jest jedno “ale”
“Wyborcza” podaje, że prokuratura ma już komplet wyników badań pośmiertnych dotyczących Magdaleny Majtyki, ale nie przyniosły one przełomu. – Żadna z opinii nie pozwala określić przyczyn śmierci – poinformował cytowany przez gazetę prokurator Jakub Dłubacz.
Magdalena Majtyka nie żyje. Są wyniki kompleksowych badań
Śledczy nie zdradzają szczegółów dotyczących wyników badań, powołując się na wolę rodziny zmarłej. Jednocześnie podają, że cały materiał dowodowy został już zebrany.

Teraz konieczne będzie wykonanie kompleksowej opinii z zakresu medycyny sądowej na podstawie zebranych danych. Dopiero na tej podstawie oławska prokuratura ma podjąć dalsze decyzje. Na razie śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś.
Zaginięcie Magdaleny Majtyki
Magdalena Majtyka zaginęła w środę 4 marca. Tego dnia wyszła z mieszkania przy ul. Iwaszkiewicza we Wrocławiu o godz. 8 rano i pojechała na umówioną wizytę do dentysty. Później miała zaplanowane zdjęcia na planie filmowym w ATM.
Ostatni raz skontaktowała się z bliskimi około godz. 16:30. Przekazała wtedy, że spotkała koleżankę z liceum i zamierza pojechać do niej do Sulimowa.

Ok. godz. 21:25 jej telefon na krótko zalogował się jeszcze we Wrocławiu przy ul. Karkonoskiej. Policja od początku zaznaczała jednak, że na podstawie tego sygnału nie da się dokładnie ustalić, gdzie przebywała. Funkcjonariusze wskazywali, że równie dobrze mogła być w budynku TVP, jak i na stacji benzynowej.
W czwartek jej mąż, reżyser Piotr Bartos, zgłosił zaginięcie żony. W piątek przekazał tę informację publicznie, prosząc o jej udostępnianie. Równolegle aktorki szukały wszystkie służby.
Tragiczny finał poszukiwań aktorki
Przełom nastąpił, gdy na skraju lasu w Biskupicach Oławskich, ok. 50 km od Wrocławia, odnaleziono jej rozbity samochód. Ślady na karoserii i drzewach wskazywały, że auto musiało w nie uderzyć.
Jak nieoficjalnie ustaliła "Wyborcza", samochód był zamknięty, a policjanci musieli wybić szybę, by dostać się do środka. Wewnątrz nie stwierdzono śladów krwi.
Ciało kobiety leżało kilkadziesiąt metrów dalej. Po oględzinach miejsce zdarzenia przekazano na sekcję zwłok, a śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki wszczęła Prokuratura Rejonowa w Oławie. W sprawie zabezpieczono też monitoring.