Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz go?
Według relacji policji nieznany mężczyzna dwukrotnie uderzył pokrzywdzonego w głowę. Skutkiem tego ataku była chwilowa utrata przytomności przez 37-latka, który upadł na podłogę i doznał znaczącej kontuzji barku. Sytuacja w tramwaju natychmiast zwróciła uwagę świadków, którzy zareagowali udzielając pomocy.

Jak wyglądał przebieg ataku w tramwaju?
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że po ataku napastnik spokojnie zajął miejsce na fotelu tuż obok leżącego, nieprzytomnego mężczyzny. Pasażerowie niezwłocznie powiadomili odpowiednie służby oraz zajęli się udzielaniem pierwszej pomocy ofierze.
Nim jednak funkcjonariusze oraz ratownicy dotarli na miejsce, sprawca nagle wstał i wybiegł z tramwaju. Ta niecodzienna postawa napastnika, który po agresywnym ataku pozostał przez krótką chwilę w pojeździe, miała ułatwić jego identyfikację.

Co robi policja i jak można pomóc w ustaleniu sprawcy?
Śródmiejscy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu prowadzą szeroko zakrojone czynności, by jak najszybciej ująć sprawcę ataku. W tej sprawie współpracują także z Prokuraturą Rejonową Warszawa Śródmieście, która nadzoruje śledztwo.







