20 June, 2026

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. “Zostaniemy frajerami”

Na decyzję Nawrockiego zareagował szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, który oświadczył, że pozbawienie Zełenskiego Orderu to “strategiczny błąd Nawrockiego, na którym zyska jedynie Rosja“. Minister zapowiedział, że w odpowiedzi sam zwróci Warszawie swój Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej wręczony mu w październiku 2022 r. W sobotę polskich orderów zasługi zrzekli się szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"

Kancelaria prezydenta Zełenskiego oświadczyła natomiast, że nie komentuje decyzji Nawrockiego. Do ruchu prezydenta RP odnieśli się natomiast polscy eksperci i dziennikarze.

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"Zełenski miał przyjechać do Polski. Decyzja Nawrockiego zmienia wszystko?

W sieci wrze po odebraniu odznaczenia Zełenskiemu

“Z wpisów niektórych komentatorów to zaczyna wynikać, że na złość Polsce to Ukraina zaraz przestanie się bronić. No ludzie kochani. Co chwilę widzę wpisy, że na tej sytuacji straci Polska. Że zyska Rosja. Nikt tylko nie pisze, w jaki sposób. Mądrości jak z książek Coelho” – stwierdził Bartłomiej Wypartowicz z portalu Defence24.pl.

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"

Ważny jest teraz pomysł na nowy początek w relacjach polsko-ukraińskich, rozwaga i zatrzymanie procesu dewastacji obustronnych stosunków (niestety zorganizowana akcja zwrotu polskich odznaczeń przez ukraińskie elity polityczne eskaluje problem)” – napisał Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

“Najgorsze jest to, że decyzja Nawrockiego wcale nie musi być dla Zelenskiego dotkliwa. Przeciwnie, może mu być bardzo na rękę, bo order jest tylko symboliczny i dla kogoś, kto zgarnął ich w wielu państwach dziesiątki, to w sumie żadna wielka strata. A polityczne korzyści u siebie mogą być warte oddania kawałka metalu, który ma znaczenie przede wszystkim dla nas. Własny naród zobaczy w nim prześladowanego przez Polaków za ukraińską historię i będzie murem za nim, co jest dużo ważniejsze niż jeden z wielu orderów, jakie ma” – stwierdziła Katarzyna Sadło, która publikuje w sieci pod pseudonimem kataryna.

“Przełoży się to oczywiście na antypolskie nastroje na Ukrainie i antyukraińskie w Polsce, co utrudni udział Polski w odbudowie Ukrainy, ale do tego akurat ustawi się duża kolejka. Dzięki temu, że obaj prezydenci zagrali symbolami pod bieżące polityczne potrzeby nie własnych państw, a jedynie części narodów, ostatecznie zostaniemy frajerami, którzy dali Ukrainie najwięcej, a na koniec dali się wysiudać z kontraktów na odbudowę. Ale za to z godnością” – wysnuła wniosek jedna z najbardziej znanych i wpływowych polskich blogerek politycznych.

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"

“W relacjach międzyludzkich czy międzynarodowych dobrze jest reagować na podobne-podobnym. Zelenski grał w obszarze polityki historycznej, ruchy PKN podniosły to do rangi konfliktu między elitami politycznymi a de facto – krajami. Serio tego dziś potrzebujemy?” – pytał dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki.

“Na uhonorowanie UPA przez Zelenskiego trzeba było zareagować. Ale odbieranie mu Orła Białego to zła decyzja w złym czasie” – krótko ocenił dziennikarz Michał Szułdrzyński.

Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"Decyzja Nawrockiego ws. orderu Zełenskiego. Kijów odmawia komentarza Sieć rozgrzana po decyzji Nawrockiego. "Zostaniemy frajerami"

“Kiedyś prezydent Nawrocki chwalił się, że jest ścigany przez Rosjan. Dziś przyjęliby go na Kremlu z honorami” – uderzył w prezydenta RP Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera.

“Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego jest mocnym sygnałem, że Polsce należy się szacunek, a w relacjach polsko-ukraińskich musi być miejsce na prawdę historyczną i odpowiedzialność za przeszłość. Nie może być natomiast zgody na gloryfikację ludobójstwa dokonanego na Polakach” – napisał Michał Kostrzyński z Konfederacji.

“Polska od lat wspiera Ukrainę. Robiła to przed 2022 rokiem i robi to również dziś, rozumiejąc znaczenie bezpieczeństwa naszego regionu. Jednak solidarność nie może oznaczać milczenia wobec gloryfikacji UPA, organizacji odpowiedzialnej za zbrodnie dokonane na ponad 100 tysiącach Polaków podczas II wojny światowej” – podsumował.

Podobne artykuły