Rosjanie zapłacą za szkody? Litewski MSZ wystąpi o odszkodowanie za zniszczoną ambasadę
W nocy z piątku na sobotę Rosja zaatakowała Kijów. Do ataku użyto rakiet i dronów. Głównym celem uderzeń był Kijów, jednak ostrzelano również obwody dniepropetrowski, sumski, charkowski i połtawski. Łącznie siły rosyjskie wystrzeliły 35 rakiet, w tym 27 pocisków balistycznych, oraz 185 dronów uderzeniowych różnych typów.
W Kijowie i obwodzie kijowskim zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach, w których wybuchło wiele pożarów. Uszkodzonych zostało 18 domów mieszkalnych, szkoła, ambasada Litwy oraz obiekty infrastruktury.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał w mediach społecznościowych wyrazy współczucia rodzinom ofiar i poinformował o prowadzonych pracach nad usuwaniem skutków ataku. Wskazał również na krytyczny problem z obroną powietrzną kraju. Ukraiński przywódca dodał, że niedobór pocisków przechwytujących zachęca Rosję do kolejnych ataków.
Uszkodzona ambasada Litwy i reakcja dyplomatyczna
W wyniku ataków uszkodzony został budynek ambasady Litwy w Kijowie. Według informacji przekazanych przez litewskie władze, pociski eksplodowały zaledwie kilka metrów od placówki.
“W wyniku zmasowanego ataku Rosji na Kijów ambasada litewska poniosła ograniczone straty. Na szczęście żaden pracownik nie został ranny” – napisał szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha na platformie X. Ukraiński minister dodał, że rosyjski terror można powstrzymać wyłącznie siłą i odpowiednią obroną powietrzną.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda potwierdził na platformie X, że budynek odniósł uszkodzenia, lecz pracownicy nie ucierpieli. Z kolei litewski minister spraw zagranicznych Kestutis Budrys poinformował o wezwaniu przedstawiciela Rosji w Wilnie.
“Rosyjska kampania terroru przeciwko Ukrainie trwa bez żadnych granic. Nie ma żadnych oznak autentycznej woli jej powstrzymania, poszukiwania pokoju czy podjęcia negocjacji” – napisał szef litewskiej dyplomacji Kestutis Budrys na platformie X. Minister wezwał do zwiększenia sankcji na Rosję i zintensyfikowania wsparcia dla Ukrainy.

Litewskie MSZ przekazało przedstawicielowi Rosji notę protestacyjną, w której zapowiedziało, że po oszacowaniu strat zażąda odszkodowania od Moskwy. Wilno zastrzegło sobie również prawo do dalszych działań odwetowych. Resort wezwał Rosję do natychmiastowego wycofania wojsk i zaprzestania agresji.
Czytaj też: Von der Leyen ws. sytuacji w Ceucie. Mówi o nadzwyczajnym spotkaniu
Przeczytaj również: Wojna wkracza na polskie niebo. Padła “cyniczna” propozycja
Do rosyjskiego ataku odniosło się także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort określił nocne uderzenie na Kijów jako kolejną zbrodnię na ludności cywilnej, dla której nie ma usprawiedliwienia. “Niepokoją też informacje o uszkodzeniu budynku Ambasady Litwy w Kijowie. Wyrażamy solidarność z Ukrainą i Litwą” – napisał polski resort dyplomacji na platformie X.