Zatopiony kontenerowiec i zniszczone rafinerie. Ukraina zadaje ciosy
Według informacji udzielonych przez prezydenta Ukrainy, uderzenia nastąpiły w nocy i skoncentrowane były na obszarze Morza Czarnego oraz Morza Azowskiego. Tam zatopiony został rosyjski kontenerowiec Janina o wyporności ponad 100 tys. ton, należący do Rosatomu.

W międzyczasie Siły Bezpieczeństwa Ukrainy zaatakowały także infrastrukturę trzech rafinerii ropy naftowej w Baszkirii. Cele te oddalone były od ukraińskiej granicy o niemal 1,6 tys. kilometrów. Wszystkie trzy zakłady przetwarzały dotychczas miliony ton ropy rocznie.
“Będziemy kontynuować wywieranie sprawiedliwego nacisku. Nasz plan sankcji dalekiego zasięgu realizujemy krok po kroku” – skomentował ukraiński przywódca.
Rosatom grzmi po zatopieniu Janiny
Do zniszczenia swojej jednostki odniósł się także sam Rosatom, który przyznał, że Janina zatonęła po ataku dwóch ukraińskich dronów morskich.

– Takiego ataku nie można interpretować inaczej niż jako piractwo i rabunek na morzu – oświadczył dyrektor generalny Rosatomu Aleksiej Lichaczow.