Harry przegrał. Nawet 18 mln funtów do zapłacenia
Sądowe rozstrzygnięcie ma dotyczyć zaliczki, czyli pieniędzy wpłacanych z góry na koszty procesu. W tekście podkreślono, że mogą to być jedne z najwyższych kwot, jakie pojawiały się w podobnych sprawach w Wielkiej Brytanii.
W czwartek 30 lipca sędzia poinformował, że pisemne orzeczenie dotyczące wysokości pierwszej zaliczki wydane zostanie w przyszłym miesiącu. Na ten moment czeka nie tylko książę Harry, ale również grupa powodów, wśród których znaleźli się także Elizabeth Hurley, Elton John i baronessa Doreen Lawrence.

Ci celebryci będą musieli wpłacić pieniądze na rzecz Associated Newspapers Limited. W orzeczeniu zostanie też określony sposób wyliczenia ostatecznych kosztów procesu.
Czego dotyczył proces gwiazd?
Młodszy syn Karola III był jednym z siedmiorga znanych powodów. Oskarżyli oni wydawcę “Daily Mail” o stosowanie nielegalnych metod pozyskiwania informacji.
Jednak po trwającym 11 tygodni procesie wszystkie roszczenia zostały oddalone. W liczącym 436 stron uzasadnieniu sędzia Nicklin stwierdził, że żaden z powodów nie udowodnił zarzutów dotyczących bezprawnego zdobywania informacji.
Sędzia przekazał, że uznał wszystkie zeznania księcia Harry’ego za wiarygodne. Podkreślił jednak, że podobnie jak pozostali powodowie dysponował on ograniczonym materiałem dowodowym w kwestiach będących przedmiotem sporu.
Ile mogą wynieść koszty sporu z wydawcą “Daily Mail”?
Po wygranej wydawca “Daily Mail” domaga się teraz kosztów procesu. Za prawników firma zapłaciła ok. 34,5 mln funtów. Ubezpieczenie powodów pokrywa jedynie ok. 16,2 mln funtów, dlatego wydawca zażądał zaliczki w wysokości 10 mln funtów w ciągu 14 dni. Potem Harry pozna ostateczną kwotę, która może wynieść nawet 18 mln funtów.

Jak do wyroku po rozprawie odniósł się Harry?
Po oddaleniu pozwu przez Wysoki Trybunał książę Sussex opublikował oświadczenie. “Przyszliśmy do sądu, szukając sprawiedliwości i odpowiedzialności. Nie otrzymaliśmy jednak ani jednego, ani drugiego” – napisał.
Czytaj też: Rajd pijanego Mołdawianina po Słupsku. Wyciągnęli go z samochodu
Skomentował, że stanowisko sądu całkowicie odwraca dotychczasową linię orzeczniczą w sprawach dotyczących włamań do telefonów i nielegalnego pozyskiwania informacji. Przywołał sprawy, w których skutecznie pozywano wydawnictwa News Group Newspapers i Mirror Group Newspapers.
Przeczytaj również: Śmiertelny upadek przy Pałacu Kultury. 31-latek zginął na placu Defilad
“Ustalenia dotyczące prywatnych detektywów, których sądy w równoległych sprawach uznały za prowadzących nielegalną działalność w odniesieniu do znanych osób, zostały całkowicie zignorowane. Fakt, że ten sąd zdecydował się je odrzucić, jest niespójny i trudny do pogodzenia zarówno ze zdrowym rozsądkiem, jak i z dowodami przedstawionymi podczas procesu” – napisał książę.