Prognoza pogody na 10 dni. Od chłodu do ekstremalnego upału
W tym samym czasie pod wpływem wyżu znad Atlantyku na zachodzie kraju (Wrocław, Zielona Góra, Szczecin) temperatura poszybuje do 28 st. C. W Warszawie odnotujemy 21 st. C.

Początek tygodnia (13-15 lipca) przyniesie chwilowe, rześkie ochłodzenie w całym kraju. We wtorek i środę termometry wskażą maksymalnie od 20 st. C na Pomorzu (Gdańsk, Koszalin), przez 22 st. C w centrum, po 24 st. C na Dolnym Śląsku.
Prawdziwy przełom nastąpi od czwartku, 16 lipca, gdy z południa zacznie napływać powietrze zwrotnikowe. W piątek na zachodzie odnotujemy już 31 st. C. Kulminacja gorąca nastąpi w sobotę, 18 lipca.

W Legnicy, we Wrocławiu i Zielonej Górze słupki rtęci poszybują do porażających 34 st. C do 35 st. C. W Szczecinie i Poznaniu będzie 33 st. C, w Warszawie 30 st. C, a na chłodniejszym wschodzie (Białystok, Lublin) od 27 st. C do 28 st. C.

Rześkie i tropikalne noce
W pierwszej połowie prognozy nocami czeka nas głęboki chłód. W nocy z soboty na niedzielę temperatura minimalna spadnie na wschodzie do 11 st. C (na Podhalu do 9 st. C), a na zachodzie wyniesie 16 st. C. Dodatkowo wystąpią przelotne opady deszczu i burze w pasie od Pomorza po Wielkopolskę.
Zupełnie inaczej zapowiadają się noce pod koniec przyszłego tygodnia (17-18 lipca) – wtedy na zachodzie i w centrum kraju temperatury minimalne nie spadną poniżej 18 st. C do 20 st. C, przynosząc uciążliwe noce tropikalne.