Pożar traw przy torach. Utrudnienia na linii Siedlce-Warszawa
– Prowadzimy działania (…) od granic powiatu mińskiego – graniczącego od strony Siedlec – prawie do miejscowości Mienia. Są to działania rozproszone – powiedział w rozmowie z TVN24 kpt. Piotr Jałocha z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.
Jak wyjaśnił, specyfika akcji sprawia, że jest ona szczególnie wymagająca. – Doszło tam do pożaru nasypu kolejowego oraz przyległych nieużytków. Działania są o tyle niewygodne, że są rozproszone i prowadzimy je na dużej przestrzeni. Występują liczne źródła ognia – zaznaczył strażak.

Na miejscu pracuje obecnie około 20 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, a kolejne jednostki są w drodze.
Mimo rozległości pożaru strażacy podkreślają, że obecnie nie ma zagrożenia dla zabudowań.

– Jeżeli chodzi o zagrożenie dla infrastruktury typu budownictwo, to obecnie takie zagrożenie nie występuje. Skupiamy się na ugaszeniu i lokalizacji zarzewi ognia – powiedział TVN24.
– Obecnie jeszcze nie mamy lokalizacji tego pożaru. Zmierzamy w kierunku jego ugaszenia, dlatego ciężko mi powiedzieć, jak się (…) rozwinie. Na pewno wszystko robimy, żeby go jak najszybciej ograniczyć – wskazał strażak.