30 June, 2026

Pies umierał w pociągu. PKP: bardzo wyjątkowy przypadek

Do przedziału przyszła jedna z pasażerek. Po zobaczeniu psa przyznała, że jest technikiem weterynarii i myślała, że zwierzę jest tylko odwodnione. Właściciel wysiadł ze zwierzęciem w Świebodzinie. Na ratunek było jednak za późno – pies zmarł.

Pies umierał w pociągu. PKP: bardzo wyjątkowy przypadek

“Nie widziałem nic smutniejszego niż ten biedny, zapłakany gość wynoszący z pociągu swojego martwego psa. Może to wina kolei; w przedziale było, oceniam to jako doświadczony sauniarz, grubo powyżej czterdziestu stopni. Dość powiedzieć, że wysiadając na peronie w Berlinie, gdzie było 39 stopni, poczułem ulgę, że jest chłodniej. Może też ten facet nie powinien w taką pogodę podróżować z psem, który miał osiem lat i nadwagę. Nie wiem, czy roztrząsanie tego ma większy sens. Wiem, że jeśli ktoś mówi że za dzieciaka takie upały były normalne, jest zwyczajnie pier***” – napisał Żulczyk.

Pies umierał w pociągu. PKP: bardzo wyjątkowy przypadekUpały w końcu odpuszczą. Zamiast 36 st. C nadejdzie ulga

PKP: nie ma podstaw łączenie zdarzenia z samą podróżą

Wirtualna Polska skontaktowała się w tej sprawie z PKP. “W pociągu w relacji do Berlina 28 czerwca, pomiędzy stacjami Zbąszynek a Świebodzin, doszło do śmierci psa podróżującego ze swoim opiekunem. Zdarzenie to zostało odnotowane przez załogę pociągu” – pisze w oświadczeniu dla WP rzecznik prasowy PKP Intercity Michał Wrzosek.

Pies umierał w pociągu. PKP: bardzo wyjątkowy przypadek

“Składamy naszemu pasażerowi wyrazy współczucia z tego powodu. Nie ma podstaw do łączenia tego zdarzenia z samą podróżą pociągiem. Nie znamy stanu zdrowia zwierzęcia, zanim rozpoczęło podróż i jaki był jego ogólny stan zdrowotny” – podkreśla rzecznik.

“Minionego roku na pokładach naszych pociągów podróżowało 433 tys. zwierząt. Każdego roku liczba ta systematycznie rośnie. Zaistniała sytuacja jest wyjątkowym przypadkiem. Pragniemy uczulić pasażerów podróżujących ze swoimi pupilami, aby – podejmując decyzje o wyjeździe – również pamiętali o zdrowiu swojego pupila, zabezpieczeniu zwierzęcia w wodę i inne udogodnienia pozwalające ulżyć zwierzęciu w trudnych warunkach atmosferycznych” – zaznacza Wrzosek.

Podobne artykuły