10 August, 2026

Nowe fakty dot. Szijjarto wychodzą na jaw. Tak zapełniano konferencje

Według portalu kierownicy jednostek organizacyjnych w resorcie dostawali z gabinetu Szijjarto wiadomość z określoną liczbą osób, które miały pojawić się na miejscu. Pracownicy musieli przyjść pół godziny przed rozpoczęciem konferencji. Salę mogli opuścić dopiero po wyjściu ministra.

Nowe fakty dot. Szijjarto wychodzą na jaw. Tak zapełniano konferencje Nowe fakty dot. Szijjarto wychodzą na jaw. Tak zapełniano konferencjeOto nowy prezydent Węgier? Magyar przedstawił kandydata

W części komórek wybierano osoby, których zakres obowiązków odpowiadał tematowi planowanej konferencji prasowej. Niektórzy urzędnicy zgłaszali się sami, innych wyznaczano. PAP podaje za portalem 444, że w niektórych wydziałach działał też system rotacyjny, więc każdy pracownik trafiał na takie wydarzenie co kilka tygodni.

Nowe fakty dot. Szijjarto wychodzą na jaw. Tak zapełniano konferencjeZwiązki Szijjarto z Rosją pod lupą. Rusza postępowanie na Węgrzech Nowe fakty dot. Szijjarto wychodzą na jaw. Tak zapełniano konferencje

Co relacjonowali urzędnicy węgierskiego MSZ?

Część rozmówców portalu zwracała uwagę, że na konferencje kierowano czasem zbyt wiele osób. Zdarzało się, że urzędnicy przyjeżdżający z innych budynków dowiadywali się dopiero na miejscu, że sala jest już pełna. Wtedy wracali do swoich obowiązków.

Podobne artykuły