Rolnik zaorał asfaltową drogę, został aresztowany. Jest petycja ws. jego uwolnienia
Prawnik zwraca uwagę na konieczność zbadania, kto faktycznie zarządzał gruntem przed budową drogi. Z relacji mieszkańców i sąsiadów, na które powołuje się Wojciechowski, wynika, że rolnik od lat uprawiał ten pas ziemi. Jeżeli mężczyzna był w faktycznym posiadaniu gruntu, wybudowanie na nim drogi bez jego zgody mogło stanowić naruszenie prawa.
W petycji wskazano na przepisy Kodeksu cywilnego. Pozwalają one posiadaczowi na niezwłoczne przywrócenie stanu poprzedniego własnym działaniem, jeśli padł ofiarą samowolnego naruszenia posiadania. Warunkiem jest niestosowanie przy tym przemocy wobec ludzi. Z dostępnych informacji wynika, że rolnik skierował swoje działania wyłącznie przeciwko asfaltowej nawierzchni.

W ocenie autora petycji izolacja starszego mężczyzny budzi poważne wątpliwości prawne i jest nieproporcjonalna do sytuacji.
“Tymczasowe aresztowanie nie może być traktowane jako kara wymierzona przed przeprowadzeniem procesu” – napisał adwokat w dokumencie.
Wojciechowski argumentuje, że rolnik prowadzi ustabilizowany tryb życia, ma stałe miejsce zamieszkania i nie ma obawy, że będzie się ukrywał. Podkreśla też konieczność zbadania wpływu aresztu na pozostawione gospodarstwo, uprawy i zwierzęta. Długa nieobecność gospodarza może doprowadzić do strat i zniszczenia jego dorobku. Wszelkie dowody w tej sprawie, takie jak księgi wieczyste, mapy czy dokumentacja inwestycji, organa ścigania mogą zabezpieczyć bez pozbawiania rolnika wolności.

Wojciechowski wnioskuje o:
1. “niezwłoczne objęcie nadzorem służbowym postępowania prowadzonego przeciwko rolnikowi z Gliwic [bliższych danych nie znam, ale zakładam, że sprawa jest znana Panu Prokuratorowi Generalnemu z uwagi na duży rozgłos medialny], wobec którego zastosowano tymczasowe aresztowanie w związku z usunięciem lub uszkodzeniem drogi wykonanej na spornym gruncie;
2. pilne zbadanie, czy przed wykonaniem drogi rolnik był posiadaczem gruntu, czy pozostawał on w jego faktycznym władaniu i był przez niego użytkowany rolniczo, a także czy wykonanie drogi stanowiło samowolne naruszenie posiadania;
3. zbadanie, czy zachowanie rolnika mogło stanowić dozwoloną samopomoc posesoryjną przewidzianą w art. 343 § 2 Kodeksu cywilnego, a tym samym czy zachodzi wymagane przez art. 249 § 1 Kodeksu postępowania karnego duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa;
4. doprowadzenie – w granicach ustawowych kompetencji Prokuratora Generalnego i prokuratury – do niezwłocznego uchylenia tymczasowego aresztowania na podstawie art. 253 § 1 i 2 Kodeksu postępowania karnego;
5. poinformowanie go o sposobie rozpatrzenia niniejszej petycji oraz o podjętych działaniach”.
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 15.10. 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem Ursus na świeżo ułożony asfalt wzdłuż ul. Rybackiej w Ostropie i pługiem rozorał ok. 200 m jezdni. Interweniowała policja, a pracownicy budowy zablokowali maszyny, by uniemożliwić dalsze zniszczenia.