Morawiecki jednak dogada się z PiS? “Zawsze jest szansa”
– Nawet jak ktoś nie wierzy w możliwość kompromisu, to będę powtarzał: nie chciejmy pyrrusowego zwycięstwa. Chciejmy takiego zwycięstwa, które odsunie rząd Donalda Tuska od władzy – apelował Morawiecki.
PRZECZYTAJ TAKŻE: “Nie spodziewaliście się”. Zagotowało się po słowach Kaczyńskiego

Podobne pytania także w Republice dostał jeszcze wczoraj Jarosław Kaczyński. Czy prezes nie wyklucza w przyszłości współpracy z Mateuszem Morawieckim i jego ludźmi? – Nie wykluczam takiej współpracy. Nigdy niczego takiego nie powiedziałem – stwierdził jednoznacznie.
–Zgoda pewnie w końcu będzie. Natomiast pójdziemy troszkę innymi drogami. Ja nie mam zamiaru ani z samym Mateuszem Morawieckim, ani z jego kolegami się kłócić. Życzę mu naprawdę szczerze, żeby tam jak najwięcej zawojował – powiedział prezes PiS.

Rozłam w PiS po ultimatum Kaczyńskiego
Prezes PiS w piątek oświadczył, że “trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa w partii po tym, jak nie podpisali deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Chodzi przede wszystkim o “Rozwój Plus”, inicjatywę powołaną przez Morawieckiego. Kaczyński zapowiedział, że we wtorek Komitet Polityczny PiS ma “przyjąć ten fakt do wiadomości”.
Morawiecki odpowiedział, że jego środowisko liczy “40 posłów, senatora oraz trzech europarlamentarzystów” i przekonywał, że zabiegał o jedność obozu PiS. Mówił, że nie zgadza się na “ultimata” i “szantaż”, a pytany o nową partię lub klub, stwierdził, że dalsze plany muszą zostać przedyskutowane.
Tym samym konflikt między frakcją Kaczyńskiego a środowiskiem byłego premiera przerodził się w otwarty rozłam w największej partii opozycyjnej.