Kontrowersyjny najem krótkoterminowy. Polacy zabrali głos
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski na panelu Ariadna wynika, że 23 procent respondentów ocenia ten krok pozytywnie, argumentując, że odgórne zakazy uderzyłyby w polską turystykę oraz naruszyły prawo własności prywatnej. Niemal identyczna grupa – 21 procent obywateli – uważa tę decyzję za złą. Ich zdaniem samorządy i lokalni mieszkańcy zostali pozbawieni skutecznego narzędzia do walki z tak zwaną patoturystyką, hałasem i brakiem bezpieczeństwa na klatkach schodowych.
Aż 56 procent ankietowanych nie ma w tej sprawie zdania, co sugeruje, że dla większości społeczeństwa nie jest to problem pierwszorzędny.

Nie ma problemu?
Tak duży odsetek osób obojętnych lub niezdecydowanych łatwo zrozumieć, gdy spojrzy się na codzienne doświadczenia sąsiedzkie Polaków. Aż 58 procent uczestników badania deklaruje, że w ich bloku lub najbliższym sąsiedztwie po prostu nie ma mieszkań wynajmowanych na doby. Wśród osób, które mieszkają w sąsiedztwie takich lokali, 24 procent nigdy nie doświadczyło z tego powodu żadnych nieprzyjemności. Sporadyczne, pojedyncze sytuacje zakłócania spokoju zgłasza 15 procent badanych, a regularny problem z hałasem, imprezami czy śmieciami dotyczy zaledwie 3 procent respondentów.

Sondaż pokazuje również, że tradycyjne hotelarstwo w Polsce wciąż trzyma się bardzo mocno. Pytani o preferowany rodzaj noclegu podczas urlopu lub weekendu w kraju, Polacy najchętniej wybierają hotele, pensjonaty lub hostele, co zadeklarowało 33 procent badanych. Na drugim miejscu plasują się agroturystyka, domki letniskowe oraz pokoje gościnne u osób prywatnych z wynikiem 16 procent. Prywatne apartamenty i mieszkania na doby wynajmowane przez aplikacje są pierwszym wyborem dla 15 procent z nas. 8 procent ankietowanych nocuje u rodziny, znajomych lub na polu namiotowym, a 28 procent przyznaje, że rzadko wyjeżdża na urlopy.

Dla osób, które decydują się na prywatne mieszkania zamiast hoteli, kluczowe okazują się dwa czynniki. Dla 27 procent najważniejszym powodem jest wygoda i prywatność, rozumiana jako dostęp do własnej kuchni, pralki, większej przestrzeni oraz brak konieczności meldowania się w recepcji. Niemal tyle samo, bo 26 procent badanych, kieruje się ceną, wskazując, że mieszkania na doby wychodzą znacznie taniej, zwłaszcza w przypadku wyjazdów rodzinnych lub grupowych. Lokalizacja w miejscach pozbawionych tradycyjnych hoteli, na przykład w historycznych centrach miast, to kluczowy argument dla 12 procent podróżnych.

Jednocześnie 35 procent Polaków deklaruje, że w ogóle nie korzysta z tego typu noclegów i zawsze wybiera klasyczne hotele.

Badanie zostało przeprowadzone na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna w dniach 17-20 lipca 2026 r., metodą CAWI, na reprezentatywnej próbie Polaków, internautów w wieku 18 lat i więcej, uwzględniającej wiek, płeć oraz wielkość miejscowości zamieszkania, liczącej 1090 osób.