“Lubił zimne nóżki i politykę”. Dziennikarka wspomina Morozowskiego
– Starałam się, jak mogłam, robić dla przyjaciela to, co się robi w chorobie, czyli przede wszystkim być – opowiadała na antenie TVN24. Dziennikarka dodała, że wspierała go od początku leczenia. – Wiedziałam, że Andrzej lubi zimne nóżki i przywoziłam mu to, co lubił: chałkę, jagodzianki – wyznała na wizji.
Kuligowska podkreśliła, że pomimo pogarszającego się stanu zdrowia Morozowski nie stracił zainteresowania bieżącymi wydarzeniami. – Ja z nim zawsze rozmawiałam o polityce, nieważne, w jakim stanie był: czy przed chemią, w trakcie, czy po – wspominała prezenterka.
Zwróciła również uwagę na wykształcenie i mniej znaną stronę życia dziennikarza. – Nie każdy wie, że on skończył wiedzę o teatrze, bo bardzo lubił teatr, uwielbiał komedie – podsumowała.
Nie żyje Andrzej Morozowski
O śmierci Morozowskiego na antenie TVN24 poinformował we wtorek Tomasz Sianecki. Dziennikarz zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową, o której otwarcie opowiadał. W związku z leczeniem musiał zrobić przerwę od pracy.
– Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej – mówił Morozowski w marcu tego roku, kiedy wrócił po przerwie do prowadzenia “Tak jest”.

Morozowski z TVN24 był związany od 2001 r. Wcześniej współpracował z Radiem Zet, ale także z TVP.
Został wyróżniony wieloma dziennikarskimi nagrodami. Między innymi: nagrodą im. Andrzeja Woyciechowskiego w 2006 r. za odcinek programu “Teraz My!”, poświęcony odznaczeniu Wojciecha Jaruzelskiego Krzyżem Zesłańców Sybiru, Grand Press Dziennikarz Roku 2006, Telekamerami w 2007 i 2008 r. w kategorii publicystyka czy MediaTorem w 2007 r. w kategorii NawigaTOR.