“Serce pęka”. Poruszenie w sieci po śmierci Morozowskiego
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nazwał zmarłego “symbolem najlepszego polskiego dziennikarstwa”. We wpisie stwierdził, że był to “świetny, ciekawy świata i dociekliwy publicysta”, a dla widzów jego odejście to wielka strata.
Z kolei europoseł Dariusz Joński przyznał, że trudno mu uwierzyć w tę informację. Wspominając swoje wizyty w programach redaktora, zauważył, że “za każdym razem było to spotkanie z dziennikarzem, który przygotowywał się rzetelnie, pytał konkretnie i nie odpuszczał, jeśli odpowiedź była wymijająca”.
W osobistych słowach redaktora pożegnał również europoseł Bartosz Arłukowicz: “Panie Andrzeju. Serce pęka. Rozmowy. Dyskusje. Spory. Żarty. Uszczypliwości. Dużo sympatii w tym wszystkim. Ogromna wiedza. Ogląd świata”.
Do kondolencji dołączyła również posłanka Aleksandra Leo, pisząc, że to “ogromna strata dla wszystkich, którzy cenili rzetelność, profesjonalizm i kulturę debaty publicznej”.

“Autorytet. Strasznie smutny dzień”
Głos zabrali również dziennikarze i komentatorzy. Radomir Wit zamieścił na swoim profilu krótki wpis: “Andrzej Morozowski. Wspaniały człowiek, znakomity dziennikarz. Autorytet. Strasznie smutny dzień”.
Agnieszka Gozdyra przekazała “wielkie wyrazy współczucia dla bliskich i kolegów”. Z kolei Karolina Hytrek opisała go jako “dobrego, skromnego człowieka” i świetnego kolegę z pracy.
Politolog Sławomir Sowiński przypomniał swoje wizyty w studiu u zmarłego publicysty. “Czasem się spieraliśmy. Zawsze jednak emanował życzliwością, erudycją, troską o dobro wspólne i humorem” – podsumował we wpisie, dziękując za wspólne rozmowy.