Karski o rozłamie w PiS. Członkostwo 40 osób “jest martwe”
Lista zatwierdzona przez Komitet Polityczny partii obejmuje 44 nazwiska. Większość z tych osób założyła nowy klub parlamentarny “Rozwój Plus”, zarejestrowany 30 lipca przez środowisko byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Rzecznik dyscypliny partyjnej na antenie Tok FM odniósł się do przyszłości zbuntowanych działaczy.
– Ja uważam, że ich członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości w tej chwili jest martwe. To znaczy, ich sprawy będą rozpatrywane indywidualnie, natomiast ich członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości w takiej sytuacji nie może się utrzymać – mówił Karol Karski.
Zgodnie ze statutem przynależność do klubu parlamentarnego PiS i uczestnictwo w jego pracach są dla członków partii obowiązkowe. Rzecznik zapowiedział przyglądanie się poszczególnym przypadkom i podejmowanie indywidualnych decyzji. Zaznaczył przy tym, że nie musi odbywać bezpośrednich rozmów ze wszystkimi osobami z listy.

– Mogę oprzeć się na dokumentach. Tutaj kluczowym dokumentem będzie deklaracja przystąpienia do klubu parlamentarnego “Rozwój Plus”, dlatego, że regulamin Sejmu stanowi, iż nie można być w dwóch klubach. Tak to władze Sejmu potraktowały, że te osoby zrezygnowały z członkostwa w klubie, czym naruszyły w poważny sposób art. 36 ust 2 statutu Prawa i Sprawiedliwości, który nakazuje przynależność do klubu parlamentarnego naszego ugrupowania, a nie do jakiegokolwiek innego – mówił polityk.
Wyjątki na liście. Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik
Cztery osoby ze sporządzonego zestawienia nie przystąpiły do nowej formacji. Rzecznik przekazał, że deklarują one chęć pozostania w szeregach PiS “do końca życia i jeden dzień dłużej”. Z tej grupy dwóch polityków złożyło oświadczenie ustnie podczas pobytu za granicą, a dwóch uznało, że wystarczy napisać własnymi słowami to, co znajdowało się na oryginalnym dokumencie.
Czytaj także: Ci posłowie PiS nie podpisali lojalek. Zamiast tego wrzucili wpisy
Wśród osób omijających standardową deklarację znaleźli się Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Rzecznik dyscypliny potwierdził, że europosłowie przedłożyli dokumenty w innej formie. Z jednym z nich przedstawiciel partii zdążył już porozmawiać i ostatecznie wyjaśnić zaistniałą sytuację.
Wybór redakcji 

Brak oświadczeń w PiS. Ultimatum Jarosława Kaczyńskiego
W ubiegłym miesiącu minął termin, w którym parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości musieli zadeklarować pod groźbą wykluczenia brak przynależności do stowarzyszeń o charakterze politycznym. Zostało to powszechnie odebrane jako uderzenie w strukturę skupioną wokół Mateusza Morawieckiego.
Prezes Jarosław Kaczyński informował pod koniec lipca, że odmowa podpisu jest równoznaczna z samodzielną rezygnacją z członkostwa w partii. Politycy powiązani z “Rozwojem Plus” odpowiadali, że składane oświadczenia nie dotyczyły bezpośrednio przynależności do PiS i oskarżali wewnątrzpartyjnych intrygantów o próby wypchnięcia ich z ugrupowania. Ostatecznie kierownictwo przekazało sprawę do rzecznika dyscypliny, a środowisko byłego premiera powołało do życia własny klub w parlamencie.