Incydent w Niemczech. Podejrzany dron wstrzymał loty na lotnisku
Jednocześnie służby podkreślają, że na tym etapie nie da się potwierdzić powiązania hanowerskiego zdarzenia z inną sytuacją z ostatnich dni. Jak zaznaczono, obecnie nie można stwierdzić, czy sprawa ma związek z dronowym incydentem z Lipska sprzed tygodnia.

Choć dron był kilkukrotnie widziany przez pracowników lotniska w Hanowerze, policyjne systemy niczego nie wykryły. Z tego powodu służby podejrzewają, że nie był to standardowy bezzałogowiec dostępny na rynku.
Jak wyglądały zdarzenia z dronem na lotnisku w Lipsku?
Z kolei w nocy z wtorku na środę w zeszłym tygodniu samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem w pobliżu lipskiego lotniska. Samolot ostatecznie wylądował w Hanowerze, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało operacje z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim Antonowie, drona z detonatorem, a obok niego materiałów wybuchowych.

Zgodnie z najnowszymi ustaleniami niemieckich służb dron znaleziony na lotnisku w Lipsku miał celowo uderzyć wcześniej w skrzydło zaparkowanego na płycie ukraińskiego Antonowa. Materiały wybuchowe przy uderzeniu jednak nie eksplodowały.