Drastyczne ograniczenia na Podkarpaciu. Woda tylko przez dwie godziny dziennie
Na Podkarpaciu prawdziwa klęska suszy. Najgorzej jest w gminie Bukowsko. Jeśli nie spadnie deszcz, na co się nie zanosi, woda w suchych teraz kranach w miejscowościach Nagórzany, Nadolany, Nowotaniec i Wola Sękowa ma wrócić dopiero w środę po południu. Będzie jednak znów dystrybuowana.
Wodociąg działać ma jedynie dwie godziny dziennie. Poza tymi porami mieszkańcy, którzy pilnie potrzebują wody pitnej, mają korzystać z punktu z beczkowozem.
Dlaczego w gminie Bukowsko woda jest tylko w godz. 17-19?
Samorząd wskazuje na wysychający potok górski, który zaopatruje cztery miejscowości. W komunikacie do mieszkańców przekazano, że w związku z katastrofalną, długotrwałą suszą i drastycznym spadkiem zasobów sytuacja z dostępnością wody w gminie jest krytyczna.
Żeby w ogóle utrzymać dwugodzinne okno dostaw, gmina dowozi wodę z innych części gminy i wprowadza ją do sieci po uzdatnieniu.
– Wozami strażackimi dostarczamy od 150 do 200 tysięcy litrów wody, która jest uzdatniana i wprowadzana do sieci – relacjonuje w rozmowie z Interią wójt Marek Bańkowski. Jak dodaje, część mieszkańców gminy korzysta ze stabilniejszej sieci wodociągowej zasilanej zasobami z Sanu, stąd możliwe jest pobieranie wody z hydrantów w innych rejonach. W związku z suszą w gminie obowiązuje też całkowity zakaz używania otwartego ognia, w tym grillowania.

Co IMGW mówi o suszy hydrologicznej w Polsce i na Podkarpaciu?
– Sytuacja wygląda naprawdę poważnie. Problem jest rozległy – mówi Michał Sikora-Le, hydrolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ekspert zwraca uwagę, że ostrzeżenia hydrologiczne pojawiały się już wiosną, a zasoby wody od tamtej pory nie zostały uzupełnione.
Zobacz też: Tusk zakładał, że będą nadużycia? Dwa lata temu mówił co innego
Przeczytaj też: Mąż wiceprezeski dostał pieniądze dla powodzian. Para zabrała głos
– Dane dotyczące wilgotności gleby oraz ilości wody dostępnej w ekosystemie i rzekach są alarmujące. Obecnie blisko 70 proc. rzek w Polsce notuje strefę wody niskiej – wskazuje Michał Sikora-Le.