Fala upałów, powiększa się lista katastrof. Rolnicy alarmują: zboże ugotowane
– Wysokie temperatury i brak wody prawdopodobnie doprowadzą do powstania drobnego ziarna, tak zwanego pośladu. To oznacza nie tylko niższy plon, ale również problemy z parametrami jakościowymi, a więc i niższe ceny skupu – wyjaśnia Murawiec.
Rolnik Hubert Ojdana z Podlasia również alarmuje o skutkach fali upałów w swoim regionie. W mediach społecznościowych opublikował pomiar wykonany bezpośrednio w pszenicy. “Temperatura w słońcu, w łanie pszenicy przy gruncie to 52 st. C” – napisał, publikując zdjęcie pomiaru. Zdaniem rolników tak wysokie wartości mogą prowadzić do przedwczesnego zakończenia wegetacji i pogorszenia jakości ziarna.

Fala upałów uderza w rolnictwo
Podobna sytuacja może dotyczyć innych upraw. Damian Murawiec przypomina, że w przypadku rzepaku (z jego ziarna wyciskany jest olej) każdy dodatkowy dzień wegetacji pod koniec sezonu może oznaczać przyrost plonu rzędu od 50 do nawet 100 kilogramów z hektara. – Jeśli roślinie skróci się ten okres o tydzień czy dziesięć dni, to straty mogą sięgać od pół tony do nawet tony z hektara. A przecież rzepak już wcześniej miał za sobą bardzo trudny sezon i nie zapowiadał plonów na poziomie średniej wieloletniej – ocenia
Zdaniem rozmówcy skutki upałów widoczne są także w sadach i gospodarstwach ogrodniczych. – Widziałem nagrania z plantacji czarnej porzeczki. Temperatury rzędu 40 stopni dosłownie ugotowały owoce. Pomarszczyły się, sflaczały i nie nadają się już do zbioru. Wszystko pójdzie na zmarnowanie – mówi rolnik.

Jego zdaniem po ostatniej fali upałów należy spodziewać się spadku plonów nie tylko w uprawach polowych, ale również w warzywnictwie i sadownictwie. Również hodowcy zwierząt borykają się z upałami. Na przykład, aby ulżyć krowom w oborach, rolnicy rozpylają wewnątrz mgiełkę z wody.
– Warsztat pracy rolnika znajduje się pod gołym niebem. Pracujemy w naturze i nie jesteśmy w stanie wpłynąć na przebieg pogody. Możemy jedynie próbować ograniczać jej skutki, nawet jeśli tylko w niewielkim stopniu – podsumowuje Damian Murawiec, rolnik z Żuław Wiślanych.
Fala upałów przechodzi przez Europę. Ofiary w Polsce
Ekstremalna fala upałów przetacza się przez znaczną część Europy, przynosząc rekordowe temperatury, utrudnienia w transporcie i pierwsze ofiary śmiertelne. W niedzielę w Słubicach odnotowano najwyższą temperaturę w Polsce – termometry pokazały 40,5 st. C.

Na Lubelszczyźnie odnotowano pierwszą prawdopodobną ofiarę upałów. To 63-letnia kobieta z Chełma, która zmarła podczas opalania się na plaży. Medycy podejrzewają udar cieplny, a przyczynę śmierci ma potwierdzić zaplanowana na środę sekcja zwłok. Tragiczne informacje napłynęły również z imprezy Poland Bike Marathon. Organizatorzy najpierw informowali o zaginięciu uczestników, a następnie przekazali wiadomość o śmierci dwóch kolarzy.
Wysokie temperatury sparaliżowały także transport kolejowy. W niedzielę wieczorem PKP Intercity poinformowało o odwołaniu części połączeń z powodu licznych awarii sieci trakcyjnej. Poważne utrudnienia na torach potwierdziła również spółka PKP PLK.
Eksperci przypominają, że skutki ekstremalnych upałów mogą być dramatyczne. Szacuje się, że podczas pierwszej opisanej naukowo “wielkiej fali gorąca”, która nawiedziła Europę w 2003 r., zmarło około 70 tys. osób, głównie seniorów z Francji i Włoch. Z kolei podczas wyjątkowo gorącego lata 2018 r. w Niemczech odnotowano co najmniej tysiąc zgonów związanych z wysokimi temperaturami.