Czarzasty reaguje na kryzys z Kijowem. Padły słowa o resecie
Włodzimierz Czarzasty spotkał się w sobotę w Świnoujściu z władzami miasta oraz dowództwem 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Po rejsie na pokładzie trałowca ORP Drużno rozmawiał z dziennikarzami o bezpieczeństwie i stosunkach ze wschodnim sąsiadem.
Marszałek Sejmu przyznał, że miał obawy co do organizacji Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku ze względu na ostatnie dyplomatyczne napięcia między państwami.
– Bardzo się bałem, że konferencja się nie odbędzie. Odbyła się. Efekty, na ten czas, na te możliwości, oceniam bardzo pozytywnie – podkreślił polityk. Dodał przy tym, że wstępne umowy zawarte podczas szczytu idą w dobrym kierunku.

Zwrócił jednak uwagę na konieczność odpowiedzialnego budowania wzajemnych relacji, co jest niemożliwe w atmosferze ciągłych kłótni.
– Bardzo możliwe, że jest moment resetu, stanięcia i bardzo dokładnie jeszcze raz sprecyzowania polskich interesów – ocenił Czarzasty. Zaznaczył, że przykładem takiego interesu jest ochrona polskich rolników w perspektywie dołączania Ukrainy do struktur unijnych.

Spór o UPA i Order Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego
Polityk stwierdził, że w dyplomatycznych rozmowach trzeba zachować polską dumę oraz honor. Odnosząc się do bezpośrednich przyczyn ostatniego kryzysu, marszałek jednoznacznie potępił działania Kijowa polegające na nadaniu jednej z wojskowych formacji imienia “Bohaterów UPA”. Z rezerwą skomentował jednak ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego.
– Myślę, że można było chwilę poczekać z decyzją o odebraniu orderu, na przykład zrobić to po konferencji – stwierdził marszałek Sejmu.

Zapewnił jednocześnie, że nie zamierza szukać motywów tej decyzji, aby nie polaryzować społeczeństwa. Przypomniał, że w obecnej sytuacji międzynarodowej politycy muszą poruszać się rozsądnie.
– Ja raczej należę do polityków, którzy wylewają kubły zimnej wody na głowy polityków, również swoją, w tej sprawie. Dlatego że Ukrainy nikt nie przeniesie w inne miejsce. Polski nikt nie przeniesie w inne miejsce – mówił Czarzasty.
Odbudowa po wojnie szansą dla polskich firm
Włodzimierz Czarzasty przypomniał, że w gdańskim szczycie wzięli udział przedstawiciele 70 państw. Podkreślił, że w procesie podnoszenia sąsiedniego kraju z gruzów muszą aktywnie uczestniczyć krajowe przedsiębiorstwa.
– Jeżeli będzie Ukraina odbudowywana, to powinny o to walczyć i zwyciężać polskie firmy – powiedział.
Marszałek Sejmu wskazał również na obopólne korzyści płynące ze współpracy militarnej, podając jako przykład ukraińskie technologie dronowe, które ocenił jako najlepsze na świecie. – Nie da się korzystać z tej technologii, nie rozmawiając ze sobą – podsumował polityk.