Po skandalu w szpitalu wrze w KO. Rośnie presja w partii
Politycy KO twierdzą, że wątek partyjnych konsekwencji w Warszawie jest przedwczesny, bo najpierw trzeba poczekać na wyniki śledztwa i kontroli.
– Trwa postępowanie prokuratorskie i kontrola w szpitalu, są tam wszystkie możliwe kontrole, czekamy na ich ustalenia. Na razie więc żadne inne ruchy nie mają sensu, bo najpierw trzeba ustalić, co tam się wydarzyło i kto jest winny oraz czy ktoś jest winny oprócz rady nadzorczej i zarządu szpitala – stwierdziła rzeczniczka klubu parlamentarnego KO Dorota Łoboda.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kolejna afera w Szpitalu Południowym. Jest śledztwo

Czy afera w Szpitalu Południowym uderzy w warszawskie struktury KO?
W rozmowach z PAP posłowie KO podkreślają, że po ujawnieniu sprawy działania wobec Kacprzyka i osób zarządzających placówką podjęto szybko. – Pan Kacprzyk nie jest członkiem KO, nie jest radnym KO i nie pracuje już w szpitalu. To pokazuje, że bardzo poważnie do tego tematu podeszliśmy i wszelkie konsekwencje zostały wyciągnięte – zaznaczył poseł KO Adrian Witczak.
Z kolei Tomasz Grodzki zwracał uwagę, że sprawa dotyczyła aktywności zawodowej Kacprzyka jako lekarza, a nie jego działalności partyjnej.
Wśród części stołecznych działaczy KO pojawiają się jednak głosy, że obecny kryzys może stać się argumentem za zmianami organizacyjnymi w Warszawie.
Anonimowy działacz mówił o frustracji nie tylko wokół Szpitala Południowego, ale także innych nierozliczonych wątków wewnątrz środowiska. – Wkurzenie jest nie tylko z powodu afery z Kacprzykiem… Tymczasem nikomu włos z głowy nie spadł z tego powodu – powiedział PAP warszawski działacz KO.

Jakie śledztwa i kontrole toczą się po aferze w Szpitalu Południowym?
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego: jedno w sprawie podejrzenia oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie w sprawie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, m.in. w związku z zasadami triażu na SOR.
W placówce prowadzone są kontrole m.in. przez NFZ, stołeczny ratusz i Państwową Inspekcję Pracy, a Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej kontrolę w SOR-ach Szpitala Południowego i Szpitala Bródnowskiego.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski informował też, że przygotowywany jest wniosek do Naczelnego Sądu Lekarskiego o zawieszenie prawa wykonywania zawodu Kacprzyka do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.