Byliśmy na proteście w Gdańsku. Manifestacja w kontrze do konferencji
Organizator manifestacji, Dominik Migawski z Konfederacji Korony Polskiej, zapowiedział wcześniej sprzeciw wobec Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku i wobec tego, co określa jako “instytucjonalne upamiętnianie UPA” przez władze Ukrainy.
“Celem wydarzenia jest wyrażenie zdecydowanego sprzeciwu wobec organizacji w Gdańsku konferencji ‘odbudowy Ukrainy’ oraz sprzeciwu wobec ciągłej, instytucjonalnej gloryfikacji banderyzmu i UPA przez władze ukraińskie. UPA była odpowiedzialna za ludobójstwo ponad 100 tys. polskich obywateli na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej” – wskazał Migawski.
– Nie możemy się na to godzić, bo Gdańsk jest miejscem wyjątkowym. Tutaj przyjechała ludność z Kresów – do Gdańska – po pogromie wołyńskim – powiedział Wirtualnej Polsce jeden z uczestników czwartkowego protestu.




Inny uczestnik, z którym rozmawiała Wirtualna Polska, mówił, że czuje niepokój w związku z Ukrainą. – Mają dużo broni i są zaprawieni w bojach. Wierzę w prezydenta Karola Nawrockiego, że ma doskonałe kompetencje do oceny sytuacji – padło.
W czwartek premier Donald Tusk otworzył Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026). Tuż po nim na scenę wyszła premier Ukrainy Julia Swyrydenko.
– Odwaga, by walczyć, wymaga solidarności pomiędzy ludźmi, społeczeństwami, narodami – mówiła.

Przedstawicielka Ukrainy wielokrotnie w swojej wypowiedzi dziękowała Polakom za niesioną pomoc. – Widzicie, jak walczymy, jak cierpimy, jak odporni jesteśmy dzięki waszemu wsparciu. Stojąc tutaj, pragnę podziękować Polakom – drodzy Polacy, dziękuję wam za waszą pomoc, kiedy była najważniejsza pora, żeby nas wspierać. Dziękuję za waszą wolę, aby zbudować wspólną przyszłość w Unii Europejskiej – kontynuowała.
Swyrydenko zwróciła się także bezpośrednio do premiera Tuska. – Panie premierze, dziękuję za wybranie pańskiego miasta rodzinnego, Gdańska, jako miejsca tej konferencji. Dziękuję za pana przywództwo. Dziękuję bardzo – powiedziała.
Konferencja w obliczu napięć
Spotkanie w Gdańsku odbywa się w obliczu napięcia w relacjach polsko-ukraińskich od czasu ogłoszonej pod koniec maja decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia “Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała w Polsce falę krytyki. Negatywnie ocenili ją m.in. premier, MON i MSZ. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ostatecznie w miniony piątek, 19 czerwca, prezydent poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu odznaczenia.