Bernadette uderzyła w Pomorze. Mierzeja Wiślana liczy straty
- Strażacy usuwali głównie powalone drzewa i połamane konary zagrażające ludziom, drogom i obiektom.
- Jednym z działań było zabezpieczenie nadmorskiej restauracji w Krynicy Morskiej.
- W kulminacyjnym momencie pracowały trzy zastępy PSP i 10 zastępów OSP, łącznie 55 strażaków.
- Mieszkańcy i lokalne służby układali worki z piaskiem m.in. w Krynicy Morskiej, Sztutowie, Kątach Rybackich i Stegnie.
- IMGW wydał wcześniej najwyższy, trzeci stopień alertu sztormowego dla powiatów puckiego i nowodworskiego, a pogorszenie pogody wiązano z niżem Bernadette.
W czwartek po południu rzeczniczka Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Gdańskim kpt. Anna Piechowska poinformowała PAP, że strażacy mają za sobą najpilniejsze działania, a sytuacja w powiecie nowodworskim uspokaja się. Zaznaczyła jednak, że mimo osłabienia wiatru służby pozostają w gotowości.
– Od wczoraj na terenie powiatu nowodworskiego interweniowaliśmy łącznie 42 razy w związku z silnym wiatrem. Działania polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i połamanych konarów, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców, użytkowników dróg oraz obiektom – przekazała kpt. Piechowska.
Rzeczniczka podała też, że część prac dotyczyła zabezpieczenia miejsc na samym wybrzeżu. – Prowadziliśmy działania m.in. przy zabezpieczeniu nadmorskiej restauracji w Krynicy Morskiej – dodała.
Interwencje straży po wichurach w powiecie nowodworskim
W kulminacyjnym momencie działań po nawałnicach w powiecie nowodworskim pracowały znaczne siły ratownicze. W akcjach brały udział trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej, czyli ośmiu strażaków, oraz dziesięć zastępów Ochotniczych Straży Pożarnych. Łącznie w działaniach uczestniczyło 55 druhów.
Służby podkreślają, że mimo wielu zgłoszeń nikt nie ucierpiał. Obecnie strażacy nie dostają kolejnych wezwań, ale cały czas obserwują sytuację hydrologiczną.
Na tym obszarze nadal obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczące wezbrania wód z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. – Na bieżąco monitorujemy tę sytuację – zapewniła kpt. Piechowska.

Sztorm na Mierzei Wiślanej
Najtrudniejsze warunki panowały na Mierzei Wiślanej. Silny wiatr i spiętrzona woda szczególnie mocno uderzyły w nadmorskie miejscowości, a w mediach i serwisach społecznościowych pojawiły się nagrania wzburzonego morza, zalewanych plaż i barów oraz drzew wyginających się pod naporem wiatru.
W działania angażowali się policjanci, samorządowcy, urzędnicy, przedsiębiorcy i mieszkańcy, którzy wspólnie zabezpieczali plaże oraz nadmorską infrastrukturę. W Krynicy Morskiej, Sztutowie, Kątach Rybackich i Stegnie układano worki z piaskiem, tworząc prowizoryczne zapory przed wodą i sztormem. Celem było ograniczenie zniszczeń.
Starosta powiatu nowodworskiego Barbara Ogrodowska powiedziała PAP, że dokładna skala strat po wichurach nie jest jeszcze oszacowana. Zapowiedziała, że temat będzie omawiany z włodarzami gmin, gdy wiatr całkowicie ustanie.
Dodała, że według dotychczasowych informacji nie doszło do poważniejszych zdarzeń, a wśród odnotowanych szkód wymieniła m.in. uszkodzenia jednego z barów na terenie gminy Sztutowo. – Nikt nie ucierpiał, nie ma żadnych ofiar, więc to jest najważniejsze – podkreśliła.

Sztaby kryzysowe i “pospolite ruszenie”
Starosta zwróciła uwagę, że przygotowania do załamania pogody rozpoczęto wcześniej. Dzień przed kulminacją wichury zebrał się zespół zarządzania kryzysowego z udziałem samorządowców i służb. Omawiano m.in. sytuację obozów harcerskich oraz możliwe działania prewencyjne.

Ogrodowska wskazywała też na znaczenie współpracy w trakcie sztormu. Odnosząc się do sytuacji w Krynicy Morskiej, mówiła o “pospolitym ruszeniu” mieszkańców, przedsiębiorców, samorządowców, strażaków i policjantów.
Według starosty warunki powinny się stopniowo poprawiać. Z przekazanych informacji wynika, że wiatr ma się jeszcze utrzymywać, ale jego siła powinna słabnąć. – Mam nadzieję, że już niebawem wszystko zacznie wracać do normy. Czekamy na pogodę i turystów – powiedziała.
W czwartek burmistrz Krynicy Morskiej Sylwia Szczurek zamieściła w serwisie społecznościowym podziękowania dla osób, które włączyły się w zabezpieczanie kurortu przed skutkami żywiołu. “To był czas, który pokazał, że potrafimy działać razem. Z odpowiedzialnością, spokojem i wzajemną troską” – napisała na Facebooku.
Załamanie pogody na Pomorzu wiązano z niżem Bernadette, który przyniósł na Wybrzeże huraganowe porywy wiatru. W związku z zagrożeniem sztormowym IMGW wydał wcześniej dla powiatów puckiego i nowodworskiego najwyższy, trzeci stopień alertu.