Aneksja cieśniny Ormuz? Teheran ostro uderza po zapowiedzi Trumpa
W nocy z piątku na sobotę władze w Teheranie oficjalnie zareagowały na stanowcze słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi odniósł się do piątkowych deklaracji Donalda Trumpa, który zapowiedział uznanie kluczowej na Bliskim Wschodzie cieśniny Ormuz za terytorium amerykańskie.
Irański polityk opublikował w serwisie X wpis, w którym kategorycznie odrzucił roszczenia Waszyngtonu. “Decyzja o otwarciu lub zamknięciu strategicznej cieśniny należy wyłącznie do Iranu” – napisał Kazem Gharibabadi.
Wiceminister oświadczył również, że Teheran w żadnym wypadku nie ulegnie próbom zastraszania ani zbrojnym demonstracjom siły ze strony Stanów Zjednoczonych.

Co z negocjacjami na linii Waszyngton-Teheran?
Do napiętej sytuacji wokół szlaków wodnych odniósł się także szef irańskiej dyplomacji. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi, cytowany w nocy przez portal Times of Israel oraz Irańską Agencję Wiadomości Studenckich (ISNA), przekazał informacje dotyczące ewentualnych rozmów z amerykańską administracją. Przedstawiciel władz w Teheranie poinformował, że decyzja o wznowieniu negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi jeszcze nie zapadła.
Wypowiedzi polityków z Bliskiego Wschodu to bezpośrednia odpowiedź na przemówienie, które prezydent USA wygłosił w piątek w Nowym Jorku. Trump zapowiedział uderzenie gospodarcze w Iran oraz przejęcie kontroli nad strategicznym akwenem.
– Gdy już skończymy pokonywać Iran, który pokonujemy bardzo mocno… Wkrótce ogłoszę cieśninę Ormuz terytorium Stanów Zjednoczonych – oświadczył amerykański przywódca.

Cieśnina Ormuz kluczowym punktem sporu
Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych na świecie szlaków transportowych, kluczowy dla eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu z państw leżących nad Zatoką Perską.

Szlak został zablokowany przez Iran pod koniec lutego 2026 r., kiedy państwo stało się celem ataku ze strony Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. W odpowiedzi strona amerykańska nałożyła ścisłą blokadę na irańskie porty. Odcięcie żeglugi przez cieśninę Ormuz przyczyniło się do drastycznego spadku eksportu surowców z tego regionu i wywołało gwałtowny skok cen na światowych rynkach.

Obecnie akwen ten pozostaje w dużej mierze zablokowany, a kwestia swobodnej żeglugi jest jednym z najbardziej zapalnych punktów w trwającym konflikcie między władzami w Waszyngtonie a Teheranem.