12 August, 2026

“Transport dla VIP-ów”. Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowia

– Powiedziałem, że 30-letni mężczyzna bardzo źle się czuje, że to zaczęło się kilka dni temu od bólu gardła, ale teraz nie może wstać z łóżka, prawie nie ma z nim kontaktu i jest coraz gorzej. A ona mi mówi, że “karetka to nie transport dla VIP-ów” i ‘na własnych nóżkach trzeba dojść do doktora”, a jak się nie da to taksówką lub autobusem – powiedział Igor.

"Transport dla VIP-ów". Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowia "Transport dla VIP-ów". Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowia"Nie da się". Wiceminister mówi wprost o systemie alarmowania

Kolejna próba połączenia, tym razem pod numerem 112, również nie przyniosła natychmiastowego skutku. Dyspozytor skontaktował się bezpośrednio z osłabionym pacjentem i zalecił mu zażycie leków przeciwbólowych oraz samodzielny przyjazd na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Czerwony priorytet na SOR w Wołominie

Karetka została zadysponowana dopiero po kolejnej interwencji Igora, który zapowiedział kroki prawne w przypadku braku reakcji. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował 30-latka na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wołominie.

"Transport dla VIP-ów". Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowia

Podczas wstępnej segregacji medycznej pacjent otrzymał kolor czerwony, oznaczający najwyższy priorytet i stan bezpośredniego zagrożenia życia. Z relacji znajomego wynikło, że mężczyzna wielokrotnie tracił przytomność. Wieczorem zapadła decyzja o przewiezieniu go do Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. W poniedziałek 10 sierpnia badania potwierdziły u Edwarda odkleszczowe zapalenie mózgu.

Stanowisko urzędu wojewódzkiego i ratowników

Centrum dyspozytorskie na Mazowszu podlega wojewodzie. Zespół prasowy Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego poinformował, że podczas pierwszej rozmowy dyspozytor medyczny nie stwierdził przesłanek wskazujących na stan nagłego zagrożenia zdrowotnego.

"Transport dla VIP-ów". Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowiaAfera z pieniędzmi dla powodzian. Jest odpowiedź ws. Kierwińskiego "Transport dla VIP-ów". Ujawnił, co usłyszeli od dyspozytora pogotowia

“Każde zgłoszenie jest oceniane indywidualnie na podstawie wywiadu medycznego” – poinformował Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Urząd zaznaczył, że ocena sytuacji powstaje w oparciu o dane dostępne w trakcie rozmowy, a późniejsza diagnoza szpitalna nie wpływa na ocenę decyzji dyspozytora z momentu zgłoszenia. Drugie połączenie obsłużyła dyspozytornia w Gliwicach w ramach systemu zastępowalności i to stamtąd wysłano karetkę.

Głos w sprawie zabrała także ratowniczka medyczna Klaudia Grażyńska. – Pamiętajmy, że każde wysłanie zespołu ratownictwa medycznego to powinno być ostatecznością, stan zagrożenia zdrowia lub życia. Dyspozytor za każdym razem, gdy odbiera telefon, waży różne dobra – powiedziała ratowniczka.

Jej zdaniem w przypadku objawów przypominających infekcję zalecenie środków przeciwgorączkowych i zgłoszenia się do lekarza mieści się w standardowych procedurach, a dyspozytor działa na podstawie informacji przekazanych w trakcie wywiadu.

Podobne artykuły