06 August, 2026

“Systemy nie są gotowe”. Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

Do sprawy incydentu w Lipsku odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską płk rez. Piotr Lewandowski. Pytany o to, jak to możliwe, że uzbrojony dron wylądował na płycie lotniska w bezpośrednim sąsiedztwie samolotu, ekspert wskazał, że większość portów nie dysponuje jeszcze ochroną przeciwko dronom.

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

– Mamy ochronę przed próbą zamachu terrorystycznego typu bomba w bagażu, ostre przedmioty u pasażerów, ewentualnie konstrukcje techniczne zapobiegające staranowaniu przez samochód – wskazał.

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w LipskuW Niemczech poruszenie po odkryciu na lotnisku. "Nowa jakość zagrożenia"

Jednocześnie wojskowy stwierdził, że ochrona lotnisk jest możliwa, ale wymaga to “rozbudowanych kilkupoziomowych systemów”. – Po pierwsze, wykrywania, po drugie, systemów niekinetycznych, czyli systemów zakłócających, zbliżonych do wojskowych systemów walki radioelektronicznej. Oprócz tego są sposoby kinetyczne. Od dość klasycznych, czyli broni z siatkami przechwytującymi dla patroli, aż do takich niekonwencjonalnych typu tresowanie ptaków do polowania na drony – powiedział.

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

Rozmówca WP zastrzegł przy tym, że sprawa nie jest łatwa, bo systemy zakłócające mogą mieć negatywny wpływ na systemy działające na samym lotnisku.

Tu potrzeba przeorganizowania całego systemu, jeżeli chce się osiągnąć wysoką odporność na tego typu incydenty. W mojej ocenie jednak całkowite zabezpieczenie portów lotniczych przed tego typu atakami jest w zasadzie niemożliwe – ocenił.

Polskie systemy niegotowe na podobne działania

Czy nasz kraj, mimo ponad czterech lat pełnoskalowej wojny w Ukrainie i ataków hybrydowych z Rosji, wyciąga z podobnych sytuacji wnioski? A jeśli tak, to jakie?

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

W czasie pokoju za ochronę takich obiektów odpowiada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wojsko może wspierać, ale nie jest to zasadnicza praca dla armii. Inną kwestią są lotniska wojskowe. Płk rez. Lewandowski przypomniał, że w swoim czasie Ukraińcy zaatakowali bardzo skutecznie rosyjskie lotniska, przywożąc drony w ciężarówkach.

– W mojej ocenie wnioski wyciągnęliśmy, ale nie przełożyło się to na działania praktyczne i dalej nasza infrastruktura krytyczna ma znikome zabezpieczenie przeciwko dronom. Nasze systemy nie są gotowe na takie działania – stwierdził wojskowy.

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku"Liczby nie kłamią". Ogromny wzrost aktywności Rosji nad Bałtykiem "Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

To była rosyjska akcja sabotażowa? Ekspert o możliwych scenariuszach

Po incydencie w Lipsku oczy świata zwrócone są na Rosję, która nie stroni od śmiałych prowokacji w krajach NATO. Szef MSW Niemiec mówi wprost o hybrydowym scenariuszu zamachu i sugeruje udział obcych mocarstw. Ale czy tylko Rosja miałaby interes w zorganizowaniu akcji sabotażu?

– Możliwości są różne. Niemcy są dość atrakcyjnym krajem do ataków przez fundamentalistów islamskich ze względu na bardzo rozbudowane społeczności. Najbardziej prawdopodobny wydaje się jednak atak rosyjski – uznał ekspert.

Pamiętając o incydencie sprzed dwóch lat, kiedy to na tym samym lotnisku doszło do pożaru paczki DHL, w przestrzeni publicznej ponownie pojawiają się pytania o to, czy mamy do czynienia z systematyczną, skoordynowaną kampanią sabotażu w Niemczech. Płk rez. Lewandowski tymczasem nie dostrzega takiej zależności.

"Systemy nie są gotowe". Ekspert bije na alarm po incydencie w Lipsku

– Był taki moment, kiedy rzeczywiście grupy werbowane przez Rosjan nie tyle atakowały, co zakłócały ruch lotniczy w Europie Zachodniej i była to skoordynowana akcja. Obecnie nie jest to moim zdaniem duża operacja, natomiast tutaj w kwestii przesyłania paczek to jest też element, który jest groźny i łatwiej atakować przy użyciu przesyłanych paczek infrastrukturę lądową niż powietrzną, bo tam jednak paczki podlegają ścisłej kontroli – skwitował.

Podobne artykuły