Światowe media o orderze Zełenskiego. “Szczególnie zaskakujące”
“Decyzja Karola Nawrockiego o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego najwyższego odznaczenia Polski prawdopodobnie wywoła poważny kryzys dyplomatyczny między Polską a Ukrainą” – ocenia niemieckie medium.
ABC News akcentuje europejski wymiar sprawy. Podaje, że Nawrocki zasugerował, że gloryfikacja UPA stoi w sprzeczności z wartościami, na których zbudowana jest Unia Europejska i że Polska “z pewnością tego nie dopuści”. Stacja przypomina, że Ukraina właśnie rozpoczęła kolejną fazę negocjacji akcesyjnych w Luksemburgu.

Światowe media o Orderze Zełenskiego
BBC zwraca uwagę na osobistą reakcję szefa ukraińskiej dyplomacji. Sybiha zapowiedział, że w odpowiedzi na “nieuzasadnioną, impulsywną i pełną braku szacunku” decyzję zwróci odznaczenie, które sam otrzymał od Polski w 2022 r. Brytyjski nadawca podkreśla też, że czerwono-czarna flaga UPA jest dziś powszechnie używana przez ukraińskich żołnierzy na froncie, co tłumaczy, dlaczego Zełenski zdecydował się na nadanie jednostce właśnie tej nazwy.
France24 zwraca uwagę na dyplomatyczny kontekst całej sprawy.
“Nacjonalistyczny prezydent Polski Karol Nawrocki poinformował w piątek, że odbiera prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższe odznaczenie państwowe po tym, jak ten rozwścieczył Warszawę, nazywając ukraińską jednostkę imieniem powstańczej formacji z czasów II wojny światowej, która dopuściła się masakry Polaków” – czytamy.
W artkule podkreślono także, że “Polska była jednym z głównych sojuszników Ukrainy podczas rosyjskiej inwazji, przyjęła setki tysięcy uchodźców i stała się centrum logistycznym wsparcia Zachodu dla Kijowa”.
Jak wskazuje France24, decyzja Nawrockiego zapadła wbrew apelom zarówno Kijowa, jak i premiera Tuska, zaledwie kilka dni przed Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Francuska stacja zaznacza, że udział Zełenskiego w tym wydarzeniu pozostaje niepewny, co stanowi poważny problem wizerunkowy dla Polski, która od tygodni przygotowywała się do roli gospodarza tego prestiżowego szczytu.

“South China Morning Post” podkreśla natomiast szerszy geopolityczny wymiar kryzysu. Podkreśla, iż Polska była jednym z głównych sojuszników Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji, przyjmując setki tysięcy uchodźców i pełniąc funkcję logistycznego centrum zachodniego wsparcia dla Kijowa.
“Historyczne spory między sąsiadami stały się rzadsze, odkąd Tusk powrócił do władzy i zastąpił poprzedni nacjonalistyczny rząd w Warszawie, jednak nadal są źródłem napięć między sojusznikami” – zauważa hongkoński dziennik.