Polak miał zabić kobietę w Argentynie. Zwrócili się do Interpolu
Głównym podejrzanym jest obywatel polski Jan K. Mężczyzna jest poszukiwany w Argentynie, a organy ścigania w Cordobie zwróciły się też o międzynarodową pomoc w jego schwytaniu – podała wydawana w Cordobie gazeta.
Poznali się przez internet
Według niej Ojeda i K. poznali się przez internet. Polak 6 lipca przybył do Cordoby po raz trzeci i zamieszkał z Ojedą. Media przekazały, powołując się na krewnych ofiary, że mężczyzna miał skłonności do przemocy i nadużywał alkoholu. Według radia Cadena 3 Ojeda, która wcześniej zgłaszała przypadki przemocy ze strony poprzedniego partnera, miała tzw. przycisk alarmowy, czyli urządzenie lub aplikację pozwalające na natychmiastowe wezwanie policji w razie zagrożenia. Użyła go ponownie przed śmiercią. Gdy służby przybyły na miejsce, znalazły ją w mieszkaniu nieprzytomną i wezwały pogotowie. Mimo prób reanimacji kobieta zmarła.

“La Voz” przekazał, że Ojeda pozostawiła 5-letnią córkę, która według ustaleń śledczych przebywała w mieszkaniu w chwili śmierci matki. Dziewczynka jest obecnie pod opieką członków jej rodziny – podał dziennik.