Gen. Drapaty przejmuje armię Ukrainy. Czym sobie zasłużył?
Dziś – już jako generał – Drapaty ma większą przeszkodę do pokonania – jest nią cała rosyjska armia.
“Najgorszy moment z możliwych”
Choć nazwisko dowódcy budzi entuzjazm wśród żołnierzy, gen. Drapaty obejmuje armię w trudnym momencie. Zdaniem płk. rez. Piotra Lewandowskiego, weterana z Iraku i Afganistanu, Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o zmianie na stanowisku naczelnego dowódcy w momencie wręcz krytycznym.
– Moment jest fatalny, chyba najgorszy z możliwych – ocenia płk Lewandowski w rozmowie z Wirtualną Polską. – Jesteśmy w samym środku rosyjskiej kampanii letniej. Rosjanie mają maksymalnie rozwinięte zdolności, co widać pod Konstantynówką i Słowiańskiem – mówi.

Zdaniem eksperta moment niesie za sobą ogromne ryzyko operacyjne. Utrata donbaskich twierdz może być niezwykle kosztowna.
Koniec ery “Rzeźnika”. Bilans Syrskiego
Gen. Ołeksandr Syrski odchodzi natomiast w niesławie. Dowódca nie cieszył się poparciem społecznym – wręcz odwrotnie – nie był także lubiany wśród żołnierzy. Przyczyniła się do tego jego postawa podczas bitwy o Bachmut, gdzie dorobił się swojego pseudonimu – “Rzeźnik”. Syrski balansował między natowskimi procedurami a brutalną, postradziecką szkołą walki. Był dowódcą o dwóch twarzach.
– Trzeba obalić mit, że Syrski to “Rosjanin w ukraińskim mundurze”. To nieprawda. Był jednym z głównych koordynatorów współpracy z NATO, człowiekiem, który odepchnął Rosjan spod Kijowa i odpowiadał za sukces w obwodzie charkowskim – wylicza płk Lewandowski. – Jego słabością było jednak całkowite podporządkowanie decyzji wojskowych polityce. W Awdijiwce trzymał ludzi do końca, co z perspektywy operacyjnej wiązało potężne siły wroga, ale z perspektywy żołnierza – było krwawą ofiarą – podkreślał.
Podobnie było w Bachmucie, którego obronę kosztem ofiar trzymał do końca.
Ekspert zauważa, że gen. Syrski musiał mierzyć się z paraliżem decyzyjnym w Kijowie. – Fedorow był czwartym ministrem obrony w ciągu czterech lat. Od czasów objęcia stanowiska przez Syrskiego – przewinęło się trzech ministrów. Nie zapominajmy też o naciskach ze strony prezydenta Zełenskiego – podkreśla rozmówca Wirtualnej Polski.

Wojna dwóch światów: Drony kontra “wojskowy beton”
Dymisja Syrskiego i Fedorowa to nie tylko zmiany personalne, ale finał zderzenia dwóch wizji prowadzenia wojny. Z jednej strony stał technokratyczny Fedorow, promujący drony, AI i asymetrię. Z drugiej – Syrski, zwolennik “masy”, ciężkiego sprzętu i owianych złą sławą pułków szturmowych, które trzymały krytyczne odcinki frontu.
– Syrski stworzył wojska szturmowe, które szkolono w sposób brutalny, by zatykać dziury w pękającym froncie. To były działania adekwatne do zagrożenia, ale nie do zaakceptowania dla nowoczesnego społeczeństwa – tłumaczy płk Lewandowski. – Drapaty reprezentuje nową szkołę. To człowiek frontu, który zamiast prężenia się w sztabie woli wypić herbatę z żołnierzami w okopie. To dowódca, który dąży do przejmowania inicjatywy, ale nie za wszelką cenę – podkreśla.
Mychajło Drapaty to oficer, którego biografia jest pasmem militarnych sukcesów. W 2014 r. nie tylko zabezpieczył Mariupol, ale też przeprowadził swój batalion przez 40-kilometrowe rosyjskie okrążenie, tracąc zaledwie jednego żołnierza. W 2024 r. to on został rzucony na odcinek charkowski, gdzie także udało mu się powstrzymać Rosjan.
– To wybitnie uzdolniony dowódca taktyczny i operacyjny. Pytanie brzmi: jak poradzi sobie na szczeblu strategicznym? – zastanawia się Lewandowski. – Drapaty dziedziczy sztab i dowódców mianowanych przez Syrskiego. Nie może ich wszystkich wymienić w tydzień – wylicza.

Płk Lewandowski wskazuje jednak na natychmiastowe efekty, które powinny pojawić się wraz z nominacją Drapaty. – To podniesie morale w wojsku. Jest on bardzo popularny i lubiany w armii – mówi. – Z pierwszymi ocenami musimy się wstrzymać ok. pół roku – zaznacza.
Czym sobie na taką popularność zasłużył? M.in. zdarzeniem z czerwca 2025 r., kiedy po rosyjskim ataku na poligon szkoleniowy w obwodzie dniepropietrowskim, w którym zginęło 12 żołnierzy, a ponad 60 zostało rannych, Drapaty złożył raport wraz z wnioskiem o dymisję, biorąc na siebie odpowiedzialność za śmierć wojskowych.
– W odróżnieniu od Syrskiego będzie on jednak kontynuować wykorzystanie różnego typu bezzałogowców. On lepiej rozumie znaczenie uderzeń w głębi Rosji, czego, zdaje się, Syrski nie docenił – podkreśla.
Rozmówca Wirtualnej Polski wskazuje przy okazji na jeszcze jedną niewiadomą, która może okazać się kluczowa. – Teraz pytaniem jest, kto zostanie nowym ministrem obrony. Z Fedorowem myślę, że stworzyliby bardzo dobry tandem. Zobaczymy jednak, co zrobi Zełenski – dodaje płk Lewandowski.