PAŻP bez pieniędzy przez Pfizera. Tusk zabrał głos
– Sprawa jest w sądach. Jesteśmy skarżeni przez Pfizera na miliardy złotych. Pierwszy wyrok sądu opiera się na ponad 5 miliardach złotych. Tak, to my wszyscy będziemy być może musieli płacić. Chociaż cały czas nasze postępowanie i walka prawna trwają, to zagrożenie jest oczywiste – dodał premier.
Szef rządu oskarżył gabinet Mateusza Morawieckiego o “koszmarnie kosztowną niefrasobliwość” w tej sprawie. – Nie zapłacić i zwalić konieczność zapłacenia na następców. To dość typowe dla tamtej ekipy, ale we mnie krew się gotuje za każdym razem kiedy słyszę o problemie Pfizera. Domyślacie się, jak się czuję jako premier polskiego rządu, który teraz musi tę sprawę naprawiać – oświadczył.
Tusk podkreślił, że rozmawiał o tej sprawie z ministrem finansów Andrzejem Domańskim. – – Będziemy szukali rozwiązań, ale tak jak powiedziałem, sprawa jest dość paskudna, bo to, co zrobili poprzednicy, to woła o pomstę do nieba – podsumował.

Pfizer odciął PAŻP od pieniędzy. W tle spór o szczepionki
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała w czwartek o zablokowaniu jej kluczowych środków finansowych. 1 lipca agencja otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) z siedzibą w Belgii zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z tytułu opłat trasowych.
Decyzja ta ma bezpośredni związek z kwietniowym wyrokiem sądu w sprawie wytoczonej Polsce przez koncern farmaceutyczny Pfizer.
“Otrzymanie przez Eurocontrol tytułu wykonawczego oznacza obowiązek wstrzymania przekazywania PAŻP wszelkich środków pochodzących z opłat trasowych” – przekazała agencja. Obejmuje to zarówno zgromadzone obecnie pieniądze, jak i przyszłe wpływy. Wstrzymanie wypłat ma obowiązywać do czasu zaspokojenia roszczeń Pfizera lub innego rozstrzygnięcia sprawy.
Opłaty trasowe, pobierane przez Eurocontrol na mocy ratyfikowanych przez Polskę umów międzynarodowych, stanowią ponad 80 proc. przychodów PAŻP i są podstawowym źródłem finansowania jej działalności. Instytucja ta jako jedyna w kraju szkoli i zatrudnia cywilnych kontrolerów lotu, zarządzając ruchem lotniczym i dbając o bezpieczeństwo samolotów na polskim niebie.
“Przedmiot postępowania sądowego stanowiącego podstawę do zablokowania środków PAŻP pozostaje bez związku z działalnością Agencji” – podkreśliła PAŻP. Agencja dodała również, że jej priorytetem pozostaje utrzymanie najwyższego poziomu bezpieczeństwa i nie ma ryzyka zwolnień pracowników.

Instytucja przygotowuje formalny sprzeciw wobec zabezpieczenia. Działania te są prowadzone w ścisłej koordynacji z Prokuratorią Generalną i odpowiednimi organami państwa.
Wyrok w sprawie nieodebranych szczepionek
Zajęcie kont to pokłosie nieprawomocnego wyroku sądu pierwszej instancji w Brukseli z 1 kwietnia. Orzeczono w nim, że Polska musi odebrać od amerykańskiego producenta około 64 milionów dawek szczepionek przeciwko COVID-19 i zapłacić firmie 5 mld 644 mln zł. Według informacji Ministerstwa Zdrowia do tej kwoty należy doliczyć także około 170 mln zł kosztów procesowych.
Na początku czerwca resort zdrowia poinformował o doręczeniu kopii wykonawczej wyroku wraz z nakazem zapłaty zasądzonych kwot i kosztów komorniczych. Ministerstwo zapowiedziało wniesienie apelacji, na co ma 60 dni od daty otrzymania dokumentów. Polska zamierza wykorzystać wszelkie przysługujące jej środki prawne do zmiany orzeczenia i obrony swoich interesów.
Konflikt prawny toczy się przed belgijskim sądem, ponieważ to w Brukseli Komisja Europejska zawarła w 2021 r. kontrakt z Pfizerem w imieniu państw członkowskich. Polska zobowiązała się w nim do zakupu określonej liczby preparatów, jednak w 2022 r. odmówiła dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę o wykonanie umowy.
Sąd w Brukseli uznał, że argumenty strony polskiej nie uzasadniały zerwania porozumienia. W ocenie sądu ani wojna w Ukrainie, ani spadek liczby zakażeń nie stanowiły okoliczności do zmiany zobowiązań Polski wobec koncernu. Sąd odrzucił również twierdzenia, że amerykańska firma nadużyła swojej pozycji dominującej.