“Pamiętajcie przy tankowaniu”. Tusk uderza w Nawrockiego
Przypomnijmy, że pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków z paliw do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Rząd liczył na ok. 4 mld zł dodatkowych wpływów z podatku od nadzwyczajnych zysków (z ang. windfall tax) głównie od producentów paliw, czyli m.in. Orlenu, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Miały one sfinansować program CPN (ceny paliw niżej), dzięki któremu kierowcy na stacjach do końca czerwca płacili mniej za benzynę i diesla. Decyzja prezydenta oznacza, że rząd nie może liczyć na te wpływy.

W ocenie prezydenta przepisy ustawy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
W środę minister finansów Andrzej Domański pytany, czy resort wróci do próby opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych odpowiedział, że to możliwe. – Do opodatkowania koncernów paliwowych myślę, że takie kolejne podejście będzie – ocenił. Na pytanie, kiedy może się to wydarzyć, Domański odpowiedział, że “trudno to jeszcze powiedzieć. Musi zostać zakończona analiza sytuacji”.