29 July, 2026

Nowe ustalenia ws. poszukiwanych kolegów Żaka

Śródmiejski Sąd Okręgowy skazał Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, na 20 lat więzienia. Żak może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach, a sąd orzekł wobec niego także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Nowe ustalenia ws. poszukiwanych kolegów Żaka

W tym samym procesie zapadły wyroki wobec osób oskarżonych o pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Mężczyźni usłyszeli kary od pięciu do dwóch lat więzienia. Sąd wskazał, że wszyscy skazani pomagali Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli na miejscu wypadku. Mowa o Kacprze K., Mikołaju O. oraz Damianie J.

Za co skazano współoskarżonych Łukasza Żaka?

Kacper K., właściciel wypożyczalni aut, z której pochodziły pojazdy, odpowiadał za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo oraz nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku. Sąd skazał go na pięć lat więzienia i orzekł zakaz prowadzenia pojazdów przez sześć lat.

Mikołaj O. oraz Damian J. zostali oskarżeni o poplecznictwo i nieudzielenie pomocy. Obaj usłyszeli wyroki po cztery lata więzienia. Wyroki w sprawie są nieprawomocne.

Nowe ustalenia ws. poszukiwanych kolegów Żaka

Co ustalono o wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie?

Do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, gdzie zderzyły się Volkswagen i Ford. Zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny oraz ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Hospitalizacji wymagała także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Nowe ustalenia ws. poszukiwanych kolegów ŻakaWspółoskarżeni z Żakiem. Nie stawili się, za jednym trwa obława

Po wypadku na miejsce przyjechali znajomi Łukasza Żaka i pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Nowe ustalenia ws. poszukiwanych kolegów Żaka

Według opinii biegłych w chwili zdarzenia Łukasz Żak był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał jechać z prędkością 226 km/h, podczas gdy na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie do 80 km/h.

Podobne artykuły