29 July, 2026

Kaczyński ograł Morawieckiego? “Pozorna ofensywa”

W naszej polityce każdy chce być tym wyrzuconym, by móc kreować się na ofiarę autorytarnego szefa – podkreśla politolog. Ekspert przypomina w tym kontekście m.in. Jana Rokitę czy Włodzimierza Cimoszewicza, którzy wcześniej także grali tą kartą. – Tu jednak Kaczyński ograł Morawieckiego. Nikt go jeszcze z PiS nie wyrzucił, a on już musiał ogłosić odejście i zakładanie własnego klubu. Przekaz, który pójdzie w Polskę, jest jasny: to Morawiecki rozbija prawicę, a nie prezes usuwa reformatorów – wskazuje prof. Chwedoruk.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"

Rozmówca Wirtualnej Polski zauważa, że na poziomie taktycznym Kaczyński zachował przewagę nad “krnąbrnymi” działaczami. – To Morawiecki mówi “do widzenia”, a nie władze partii “żegnaj”. To subtelna, ale kluczowa różnica dla prawicowego wyborcy – ocenia.

Widać, kto ma większe doświadczenie w politycznych grach wewnątrz partii – zaznacza.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"Sondaż dla WP. Mateusz Morawiecki podbiera wyborców PiS Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"

“Mecze derbowe są najbrutalniejsze”

Prof. Chwedoruk wskazuje jednocześnie na listę problemów, które stoją teraz przed Morawieckim. Jednym z nich jest mały kawałek tortu, z którego były premier i jego stronnicy mogą czerpać wyborców. – Problem w tym, że Morawiecki nie ma skąd brać nowych wyborców. Próbując budować formację mniej konserwatywną od PiS-u, nie będzie w stanie pozyskać wyborców Koalicji Obywatelskiej – nawet jeśli ta będzie przeżywała taki kryzys jak do tej pory. Wyborcy KO byli socjalizowani w realiach wieloletniego konfliktu z partią Kaczyńskiego – podkreśla.

Morawiecki – zdaniem politologa – nie może też liczyć na wyborców Lewicy. Jeśli chodzi o sympatyków Konfederacji tu także nie będzie łatwo. Oni też w głównej mierze budowali swoją sympatię w opozycji do rządów Morawieckiego.

– Wyborcy Grzegorza Brauna to bardzo często byli wyborcy PiS-u, którzy woleli radykalniejsze formuły niż główny nurt tej partii. Wyborców PSL-u praktycznie nie ma.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"

Zostaje zatem Morawieckiemu tylko jeden kierunek – wyborcy PiS-u. To powoduje, że będzie to wojna domowa i to nie tylko na poziomie elit i symboli, ale będzie też realną wojną o tych samych wyborców o to, kto jest bardziej pisowski: PiS Kaczyńskiego czy “nie-PiS” Morawieckiego – analizuje rozmówca WP.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"1:0 dla Morawieckiego [OPINIA]

Prof. Chwedoruk porównuje rozłam zatem do najostrzejszych starć derbowych – znanych nam z rodzimych boisk piłkarskich. – To będzie wojna domowa w czystej postaci. Starcie Wisły z Cracovią czy Widzewa z ŁKS-em. Na zewnątrz obie strony będą mówiły o możliwości porozumienia, ale w rzeczywistości zrobią wszystko, by się wzajemnie stygmatyzować – wskazuje.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"

– Skala rozłamu na poziomie klubu parlamentarnego jest rekordowo duża – a i notowania PiS-u są jednymi z najniższych w historii tej partii – ale mimo wszystko to Morawiecki jest w sytuacji tego, który musi atakować – zarówno na boisku, jak i na trybunach – dodaje ekspert.

Jakiej zatem możemy oczekiwać strategii na ten “mecz”? – PiS będzie malować uciekinierów jako koniunkturalistów walczących o miejsca na listach. Z kolei Morawiecki będzie powtarzał mantrę o “fajnym PiS-ie, który bez Kaczyńskiego byłby skuteczniejszy”.

Morawiecki czy Ziobro?

Bunt Morawieckiego to nie pierwszy rozłam w PiS. Jest on jednak zdecydowanie większy niż wolta Ziobry. Czy zatem Morawiecki jest groźniejszym przeciwnikiem dla Kaczyńskiego niż poszukiwany obecnie były minister sprawiedliwości? Prof. Chwedoruk ma co do tego wątpliwości. Politolog zwraca uwagę na brak wyrazistej “marki” byłego premiera.

Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa" Kaczyński ograł Morawieckiego? "Pozorna ofensywa"Koniec obrad PiS. Jest nowa decyzja ws. ludzi Morawieckiego

– Ziobro miał prosty pomysł: “PiS bez Kaczyńskiego”. Morawiecki nie kojarzy z niczym poza tym, że był premierem. To jest polityk, który miał być liberalnym reformatorem PiS u, a później jako premier musiał żyrować radykalną agendę. To jest sytuacja paradoksalna. To znaczy, że reformatorem PiS ma być ten, kto był premierem przez 7 lat prawie i doprowadził PiS do porażki wyborczej – wskazuje.

Były szef rządu ma także inny problem. Ekspert zauważa też, że struktury lokalne na razie nie rzuciły, by dołączyć do wolty. – W jego grupie jest kilka lokomotyw, jak Dworczyk czy Horała, ale reszta to politycy trzeciego rzędu, którzy po prostu boją się o miejsca na listach PiS. Morawiecki oferuje im teraz “wakacyjną przygodę”, a w polityce nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus. PiS, choć osłabione, pozostaje bezpieczną przystanią z gwarantowanym mandatem w każdym okręgu – podsumowuje prof. Chwedoruk.

Podobne artykuły