“Niech sobie łby pourywają”. Szef PSL komentuje spór w PiS
Od tego momentu kłótnie i przerzucanie się publicznymi deklaracjami trwają w najlepsze.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kto następcą Kaczyńskiego w PiS? Polacy wskazali

Morawiecki nie zostanie wyrzucony z partii?
O komentarz w tej sprawie był pytany na antenie TVN24 Władysław Kosiniak-Kamysz. – Niech oni sobie tam łby pourywają. Powiem szczerze, mnie to nie interesuje. Nie sądzę, żeby z tego zamieszania coś złego dla Morawieckiego się wydarzyło – stwierdził wicepremier.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza Morawiecki nie zostanie wyrzucony z partii. – Chyba że przekonanie pana prezesa jest już tak silne, że Morawiecki chce mu zabrać partię – a to jest najważniejsze dla prezesa Kaczyńskiego – to jest jedyna ewentualność – dodał.
– Morawiecki dąży do tego, żeby być szefem PiS-u, a nie żeby być wyrzuconym albo wyjść z PiS-u – ocenił szef PSL.

Lider ludowców przeciął też spekulacje dotyczące ewentualnej politycznej współpracy PSL-u z rozłamowcami od Morawieckiego. – Nie ma szans na start z formacją, która jest w opozycji do rządu. (…) Nie da się startować na jednej liście z tymi, którzy przez ostatnie miesiące od świtu do nocy atakują rząd, a ty jesteś w tym rządzie – tłumaczył szef MON.

Ultimatum w PiS
W niedzielę głos w sprawie wewnętrznych sporów w PiS ponownie zabrał prezes partii. “Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce” – napisał w portalu X Jarosław Kaczyński.
Otoczenie Morawieckiego nie zamierza jednak ustępować. Jak pisaliśmy w WP, politycy związani z byłym premierem deklarują, że nie rezygnują ani z członkostwa w “Rozwoju Plus” ani z planowanych spotkań stowarzyszenia. Sam Morawiecki w oświadczeniu odpowiada na te naciski słowami: “Nie zatrzyma jej żadna intryga”.