Zegar w PiS tyka. Rozmowy ostatniej szansy? Oto co jest na stole
Inna z propozycji to zmiana statutu stowarzyszenia – tak, żeby przypominało bardziej think tank. – Tak zresztą jest już w zasadzie dzisiaj, ale chodzi o to, żeby rozwiać wątpliwości dotyczące jego działalności i wpływu na partię – mówi nam polityk PiS.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, w grze są także inne propozycje.
Po pierwsze, gwarancja, że nie będzie list wyborczych stowarzyszenia i jego członkowie wystartują na listach PiS. To ma rozwiać obawy, jakie są formułowane przez przeciwników Morawieckiego, że budowa przez niego stowarzyszenia jest de facto przygotowaniem się do samodzielnego startu w wyborach.
Kolejny pomysł to zapis i gwarancja, że na czas kampanii wyborczej działalność stowarzyszenia zostanie zamrożona. Ma to też rozwiać główny argument, jaki ostatnio jest używany przeciwko stowarzyszeniu, że jego działalność może doprowadzić do kłopotów z rozliczaniem finansowania PiS i rozliczeniem kampanii wyborczej, czego efektem będzie ostatecznie kolejne przycięcie subwencji dla tej partii.
Do końca tego roku PiS ma jeszcze wypłaconą obciętą subwencję za kampanię w 2023 r.
Na stole leży też pomysł związany z Radą Ekspercką PiS i z rozbudowaniem tego typu ciała. Zostało ono powołane decyzją komitetu politycznego PiS podczas poprzedniej, kwietniowej, kryzysowej sytuacji związanej z próbą zakazania działania stowarzyszenia Morawieckiego, ale nie słychać nic o jego działalności. W kwietniu pisano, że będą w niej “mogli działać wszyscy, którzy chcą się włączyć w przygotowania programowe i wszelkie inne inicjatywy, a szczególnie te, które są realizowane w związku z perspektywą przyszłorocznych wyborów parlamentarnych”.

Ten pakiet propozycji jest negocjowany po to, by rozwiać wątpliwości wobec stowarzyszenia Rozwój Plus.
Wszystko w rękach prezesa
Ze strony rozmówców z frakcji Morawieckiego słyszymy, że nie ma zgody na wygaszenie, zamrożenie czy zakończenie działalności stowarzyszenia Rozwój Plus. Dlatego nie wiadomo, czy na takie warunki przystanie prezes Jarosław Kaczyński, który chce wykonania ostatniej decyzji Komitetu Politycznego PiS. Przewiduje ona złożenie oświadczeń przez polityków PiS, którzy są w różnego rodzaju stowarzyszeniach, że kończą tę działalność.
– Na stole leżą różne opcje i w tej chwili wszystko jest w rękach prezesa – mówi nam polityk PiS związany z frakcją Morawieckiego. Jednocześnie były premier cały czas deklaruje gotowość do spotkania z prezesem PiS, żeby porozmawiać o tych kwestiach i spróbować rozwiać jego obawy dotyczące złożenia oświadczeń.
Politycy PiS, którzy są w stowarzyszeniach mają czas do jutra na złożenie oświadczeń. Ci, którzy tego nie zrobią, a pozostaną w stowarzyszeniach, mają, na mocy decyzji Komitetu Politycznego partii, zostać usunięci z Prawa i Sprawiedliwości. Komitet ma się zebrać w przyszłym tygodniu.
Ze strony frakcji Morawieckiego słychać, że nie zamierzają ustąpić i składać rezygnacji – na razie zrobił to tylko Daniel Obajtek, europoseł PiS. Nasi rozmówcy z frakcji Morawieckiego twierdzą, że są pewni, że nie będzie masowych odejść ze stowarzyszenia. – Może się wyłamie jedna czy dwie osoby, ale reszta pozostanie – mówi polityk PiS.
Politycy związani z Nowogrodzką potwierdzają, że rozmowy są prowadzone.
Polityk PiS ze strony Nowogrodzkiej mówi, że faktycznie na stole leży oferta dotycząca zwiększenia reprezentatywności frakcji Morawieckiego we władzach PiS. Był też pomysł zawieszenia stowarzyszenia, ale okazało się, że taka formuła prawna jest niemożliwa.
-Rozmowy trwają, natomiast trudno przewidzieć ich finał. Warunek jest jeden: wyjście ze stowarzyszenia wszystkich parlamentarzystów i funkcyjnych polityków PiS, czyli także radnych – podkreśla nasz rozmówca.
Natomiast nie wiadomo, co z tak zwanym grillem Morawieckiego – tutaj Nowogrodzka nie wyklucza, że mógłby się odbyć, ale jako impreza partyjna, nie stowarzyszenia Rozwój Plus.
– Na razie ze strony prezesa Kaczyńskiego nie ma chęci do spotkania z Morawieckim – twierdzi nasz informator.