Kosztowna informacja. 8 tys. zł za dane o pensjach lekarzy
Najwyższą kwotę w zestawieniu przedstawiła wicedyrektor Szpitala Powiatowego w Chrzanowie Izabela Kiełbalska. W piśmie do dziennikarza wyjaśniono zarówno szacowany czas pracy, jak i przyjęte stawki.
Skąd kwota 8360 zł za informację o zarobkach lekarzy?
W dokumencie przekazanym stacji szpital rozpisał sposób kalkulacji kosztów. Zaznaczono, że przygotowanie danych wymaga zaangażowania kilku osób i określonej liczby godzin.
“Aby uzyskać te dane nakład pracy szpital ocenia na ok. 20 godzin, co przy średniej stawce godzinowej pracy pracownika szpitala wynoszącej 100,00 zł/godzinę i zaangażowaniu do pracy 4 pracowników, daje sumę 8 000 zł. Nadto szpital do wskazanej sumy dolicza koszty zarządu – czyli papier, toner, prąd i inne – 360 zł. Łączna kwota to: 8360 zł” – czytamy w piśmie.
Z wyliczenia wynika, że największą kwotę w tej “fakturze” stanowią opłaty z tytułu kosztów pracy. Dodatkowe 360 zł ma pokryć m.in. zużycie materiałów i energii.
Dlaczego dziennikarz pytał o pensje lekarzy w niemal 600 szpitalach?
Działania dziennikarza TVN24 były związane z głośną aferą w Warszawskim Szpitalu Południowym. Po publikacjach na ten temat dziennikarz opisał, jak próbował uzyskać dane o wynagrodzeniach lekarzy.

Wiele szpitali odmówiło podania takich informacji. Inne placówki zdecydowały się wyznaczyć za to cenę. Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie zażądał 2400 zł, SP ZOZ w Myślenicach wskazał 1673 zł, a Szpital Wojewódzki im. kard. S. Wyszyńskiego w Sieradzu 1131 zł. Cena szpitala w Słupsku to 2200 zł, a szpitala w Nowym Tomyślu 2217,72 zł.
Czytaj też: Trump grozi Hiszpanii. Sojusznik USA znalazł się na celowniku
Afera w Szpitalu Południowym
Wcześniej portal Zero.pl publikował materiały dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka. Według tych publikacji, jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym oraz radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Przeczytaj również: Jak Rosja może uderzyć w NATO? Oto najbardziej prawdopodobny scenariusz
Na oddziale prowadzonym przez Kacprzyka politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu rejestracji. Pokłosiem tej sprawy była dymisja kierownictwa i rady nadzorczej Szpitala Południowego oraz rezygnacja dwóch wiceprezydentek Warszawy. Rząd zapowiedział reformę systemu opieki zdrowotnej i ograniczenia w zarobkach lekarzy.