12 July, 2026

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózka

“Fakt” opisuje wydarzenie, o którym doniósł czeski portal ahaonline.cz. Do przerażającej sytuacji doszło w Domażlicach w Czechach. 18-letnia Vanessa, mama 2-miesięcznego chłopczyka, wychodziła na spacer z synem, gdy wydarzył się trudny do pojęcia wypadek.

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózka

Kobieta weszła do zamykanego na klucz pomieszczenia, w którym lokatorzy przechowują dziecięce wózki. Wzięła stamtąd spacerówkę synka. Kiedy jednak jej dziecko znalazło się w swoim wózeczku, zaczęło przeraźliwie płakać. Szybko okazało się, że wózek został oblany żrącą substancją.

Jak podaje “Fakt”, ojciec chłopca opisał sytuację w rozmowie z  ahaonline.cz. Partnerka zadzwoniła do mnie przerażona. Mówiła, że synek płacze, ma krew na głowie, a ją samą pieką ręce powiedział.

Natychmiastowej interwencji medycznej potrzebowali zarówno chłopczyk, który ucierpiał najbardziej, ale również matka i jej siostra, które doznały poparzeń rąk. Trzeba było zneutralizować żrącą substancję i opatrzyć rany.

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózka

Co wiadomo o poparzeniu dziecka w Domażlicach?

– Lekarze powiedzieli nam, że synek ma oparzenia drugiego i trzeciego stopnia na głowie, ramionach i rączce. Prowadzone są konsultacje ze specjalistami z praskiego centrum leczenia oparzeń – relacjonował partner Vanessy.

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózkaUciekały przed czeską policją, ujęli je polscy mundurowi. Finał pościgu

Według ojca chłopca to nie pierwszy niepokojący sygnał, z jakim rodzina musiała się zmierzyć w ostatnim czasie. Wskazuje na wcześniejsze zdarzenia, które odbiera jako celowe działania wymierzone w domowników. – Ktoś już wcześniej niszczył nam wycieraczkę, pociął moje buty na korytarzu, a nawet spryskał nasze pranie jakąś chemią – wyjawił.

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózka

Czytaj też: Karol III oferuje etat. Lukratywna posada za 22 tys. zł miesięcznie

Czy sprawcą może być sąsiad z budynku?

Mężczyzna zwraca uwagę na miejsce, w którym stał wózek. Do pomieszczenia z wózkami dostęp mają wyłącznie mieszkańcy budynku, dlatego mężczyzna podejrzewa, że sprawca może pochodzić z najbliższego otoczenia rodziny.

Przeczytaj również: Atak na wójt na Mazowszu. Nowe informacje ws. zatrzymanego

Koszmar w czeskich Domażlicach. Ktoś wlał ług do dziecięcego wózka

Sprawą zajmuje się czeska policja. Śledczy mają ustalić, kto oblał wózek żrącym ługiem oraz czy wcześniejsze incydenty w budynku mogą mieć związek z poparzeniem dziecka.

Podobne artykuły