Atak dronów na tankowiec. Rosja potwierdziła
Gubernator obwodu rostowskiego Jurij Slusar przekazał, że ukraiński dron uderzył w tankowiec, gdy jednostka wchodziła do Kanału Azowsko-Czarnomorskiego – informuje Reuters. Pożar opanowano, a statek był niezaładowany. Według dostępnych informacji nie odnotowano poszkodowanych.

Rosja: brak ryzyka skażenia, pożar pod kontrolą
Służby w regionie Rostowa zapewniają, że sytuacja na akwenie jest stabilna. Jak podano, tankowiec był pusty, co ograniczyło zagrożenie środowiskowe. Wskazano również, że działania ratownicze na miejscu szybko przyniosły efekt.
Cel: przerwać zaopatrzenie i izolować Krym
Strona ukraińska od tygodni nasila uderzenia na rosyjską logistykę paliwową na Morzu Azowskim. Według tych deklaracji to element kampanii mającej utrudnić dostawy paliw dla wojska i odciąć okupowany Krym. W ostatnich tygodniach wprowadzono tam stan nadzwyczajny z powodu deficytów paliwa.

Ukraina raportuje serię trafień jednostek
Dowódca ukraińskich sił dronowych Robert Browdi poinformował, że w niedzielę trafiono 14 rosyjskich jednostek, w tym 10 tankowców i cztery promy. Według niego w minionych siedmiu dniach celem ataków było łącznie 90 statków. Te szacunki wpisują się w szerszą serię ataków morskich.
Ataki na infrastrukturę energetyczną Rosji
Ukraińskie wojsko przekazało, że w nocy z soboty na niedzielę uderzono także w rafinerię w obwodzie samarskim w Rosji. W ostatnich miesiącach Kijów nasila ataki na rafinerie i obiekty energetyczne, aby ograniczyć przychody z eksportu produktów naftowych, które Kreml wykorzystuje do prowadzenia wojny.