01 July, 2026

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach

Pierwsze informacje o sprawie pojawiły się po tym, jak we wrześniu 2025 r. dwie młode osoby znalazły ludzkie szczątki w okolicy Łyny w Olsztynie. O odkryciu powiadomiono wówczas policjantów i prokuraturę, a wstępne oględziny miejsca oraz zwłok od razu sugerowały, że śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Śledczy uznali też, że miejsce zakopania ciała miało pozostać nieodkryte.

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach

Wstrząsające odkrycie nad Łyną

Prokurator Okręgowy w Olsztynie wszczął postępowanie dotyczące zabójstwa w nieustalonym czasie i miejscu nieznanej osoby. Równolegle czynności procesowe i operacyjne rozpoczęli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Na miejscu nie znaleziono dokumentów, które pomogłyby w ustaleniu tożsamości zmarłego. Lekarz medycyny sądowej stwierdził, że zwłoki znajdowały się w ziemi od kilku do kilkudziesięciu lat. Ustalono również, że to dorosły mężczyzna w wieku od 40 do 55 lat.

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latachWypadek autokaru w Turcji. 12 rannych Polaków Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach

Przełom w poszukiwaniach mężczyzny

Przełom przyniosły dalsze działania oraz wyniki zleconych badań biologicznych i analiza DNA. Ustalony profil DNA porównano z innymi zarejestrowanymi w policyjnej bazie. Dzięki temu śledczy dotarli do członka rodziny zmarłego, co pozwoliło zidentyfikować odnalezione szczątki.

Jak ustalono, to Stanisław Hornowicz, mężczyzna urodzony w 1958 r. W 1998 r. rozwiódł się z żoną i od tego czasu pozostawał osobą bez stałego miejsca zamieszkania. Był także poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie do odbycia kary pozbawienia wolności.

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach
Ostatnie zdjęcia Stanisława Hornowicza © Policja

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach

Wyroki dotyczyły m.in. próby wyłudzenia pieniędzy na szkodę innych oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami pochodzącymi z kradzieży. We wcześniejszych latach, w związku z popełnionymi przestępstwami, przebywał w Areszcie Śledczym w Olsztynie oraz w Zakładzie Karnym w Barczewie.

Po raz ostatni Stanisław Hornowicz stawił się w sądzie pod koniec 2003 r. Od tamtej pory nie odpowiadał na wezwania, a mimo wielokrotnych sprawdzeń policjantów nie zastano go pod wskazanym przez niego adresem. W kwietniu 2004 r., po rozmowie z sąsiadką, policjanci ustalili, że ostatni raz był tam widziany dwa miesiące wcześniej.

Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latachŚmierć Łukasza Litewki. Ta ekspertyza może być przełomowa Koło rzeki znaleźli szczątki. Brutalna prawda wyszła na jaw po latach

Policja apeluje o pomoc w rozwikłaniu zagadki

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Olsztynie, w toku śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie, gromadzą informacje o aktywności Hornowicza sprzed ponad 20 lat. Śledczy interesują się także osobami, z którymi mężczyzna utrzymywał wówczas kontakty.

Osoby, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci Stanisława Hornowicza, proszone są o kontakt z policjantem Wydziału Kryminalnego KWP w Olsztynie pod numerem telefonu 786 458 805 lub mailowo: naczelnik.kryminalny@ol.policja.gov.pl.

Podobne artykuły