Afera w prosektorium. Pilny apel prokuratury
“Na obecnym etapie materiał dowodowy nie pozwala na wszczęcie śledztwa w przedmiotowej sprawie, nikt nie złożył dotychczas zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tym zakresie, zaś w związku z toczącymi się innymi postępowaniami w okręgu warszawskim nie ujawniono jakichkolwiek informacji wskazujących na takie zachowania” – wskazali śledczy w wydanym komunikacie.
Prokuratura apeluje do osób posiadających informacje dotyczące nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie, zwłaszcza do przedstawicieli rodzin zmarłych, pracowników szpitala i pracowników firm pogrzebowych “o kontakt z prokuraturą prowadzącą czynności sprawdzające celem niezwłocznego ustalenia terminu przesłuchania”.
Zgłaszać się można m.in. drogą mailową lub poprzez e-Doręczenia.

Handel ciałami w prosektorium. Koordynator zwolniony
Centralną postacią układu miał być koordynator prosektorium Artur Habowski. Mężczyzna miał stworzyć sieć powiązań z wybranymi zakładami pogrzebowymi przy cichym przyzwoleniu części kierownictwa szpitala. Proceder miał polegać na kierowaniu rodzin zmarłych do konkretnych firm, które z kolei płaciły mu za polecenia. Po ujawnieniu procederu Habowski został zwolniony.
Dziennikarze Onetu ustalili, że w placówce obowiązywał swoisty cennik. Obejmował on opłaty od drobnych kwot za samo wydanie ciała, przez kilkaset złotych za jego przygotowanie, po wysokie stawki za wskazanie usług konkretnego zakładu pogrzebowego.
Gotówka miała trafiać bezpośrednio do rąk koordynatora bez jakiejkolwiek ewidencji księgowej. Firmy pogrzebowe odmawiające udziału w układzie napotykały celowe utrudnienia przy odbiorze zwłok, co w praktyce wymuszało na nich uczestnictwo w korupcyjnym systemie.