Burza po decyzji PiS. “Prezes sam podkopuje swoją pozycję”
Sasin już ogłosił zakończenie swojego projektu. “Od pierwszego dnia naszym celem była jedność Prawa i Sprawiedliwości. Pozostajemy lojalni wobec naszej formacji oraz prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wszystkie działania, projekty i inicjatywy rozpoczęte oraz zaplanowane w ramach stowarzyszenia będą teraz realizowane w strukturach Prawa i Sprawiedliwości” – napisał na portalu X.
“Rządy Donalda Tuska są złe dla Polski, a zwycięstwo jest dziś w naszym zasięgu. Nie możemy zmarnować tej szansy. Tylko PiS może odsunąć Tuska od władzy. Potrzebujemy jedności, dyscypliny i wspólnej pracy w ramach szerokiego frontu patriotycznego. Wygramy i weźmiemy odpowiedzialność za przyszłość Polski” – podkreślił.
Fala komentarzy. “Poziom walki z grillami”
Ultimatum w PiS wywołało lawinę komentarzy w sieci. “No i tak to najważniejsza do niedawna partia w kraju (która ten status chciałaby odzyskać) zredukowała się do poziomu walki z grillami i ganiania się po Placu Piłsudskiego z grupą partyzantów z wieńcami” – skomentował dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.
“Siedem dni na wystąpienie członków Prawa i Sprawiedliwości z szeregów jakiegokolwiek stowarzyszenia o charakterze politycznym, a jeśli nie to rozpoczyna się procedura wykluczenia z partii – poinformował jej rzecznik Rafał Bochenek. Szach” – napisał dziennikarz Radia Nowy Świat Klaudiusz Slezak.

“Kierownictwo PiS daje siedem dni posłom PiS na wystąpienie z Rozwój Plus. Czy Adam Bielan zdąży zorganizować kolację?” – zadrwił dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek, nawiązując do historii, w której Kaczyński i Morawiecki mieli zakopać wcześniejszy topór wojenny na kolacji u Bielana.
“Które to już ultimatum dla Mateusza Morawieckiego?” – pyta dziennikarka Oko.press Agata Szczęśniak.
“No i po co PJK to sobie robi? Przecież wiadomo, że PMM nie wycofa się ze stowarzyszenia, o czym jego ludzie mówią otwarcie. Prezes sam wskrzesza przyschnięty nieco ostatnio temat rozłamu w PiS i sam podkopuje swoją pozycję“ – napisała dziennikarka Kamila Baranowska.
“PiS to robi specjalnie i chyba nawet to lubi. Na koniec skutki będą opłakane“ – stwierdził dziennikarz Defence24.pl Bartłomiej Wypartowicz.
“Cwane. Kaczyński wpierw założył fundację i uwłaszczył się przez nią na majątku publicznym – a teraz sam zakazuje innym działalności w fundacjach” – zażartował europoseł KO Krzysztof Brejza.