Skandal w Bielsku-Białej. Nagranie z atakowanymi Ukrainkami obiegło sieć
W pewnym momencie mężczyzna podszedł do dziewczynek, a jedna z nich zapytała: “Czy może mnie pan nie dotykać?”.

Policja bada sprawę
Jak dowiaduje się Wirtualna Polska, na policję nie wpłynęło żadne zgłoszenie w sprawie. Funkcjonariusze rozpoczęli jednak działania.
– Prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia personaliów tego mężczyzny, który miał te dziewczynki zaatakować – przekazuje WP podkomisarz Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
– W naszym mieście nie ma i nie będzie miejsca na ksenofobię, na ksenofobiczne zachowania. I my sobie na to nie pozwolimy, dlatego po prostu działamy – podkreśla policjant.

“Zabezpieczamy nagrania z monitoringu wewnątrz autobusu. Będziemy współpracować w tej sprawie z policją” – przekazał portalowi bielsko-biala.pl Miejski Zakład Komunikacyjny.
“Policja zawsze w tego typu sprawach reaguje ale zawsze ustalenie sprawcy (ów) chwilę zajmuje” – napisał w mediach społecznościowych minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.